Witajcie.
Być może widzieliście mojego posta o filtrach: polaryzacyjnym i szarym, teraz szukam kolejnej porady.
Wiele osób pisze na sieci że od chwili kupna filtra polaryzacyjnego poprostu nie ściągają go z obiektywu, bo jak nie ma okazji przyciemniania nieba (uwydatniania chmur) to zawsze chociaż zredukuje odblaski.
No i właśnie, nie wiem co ja mam z tym zrobić. Zbliża się Komunia Św. mojego chrześniaka (nosi okulary)i zapewne wezmę mojego D90 + 18-108 f/3,5-5,6 VR i 50 f/,8 + SB900 do kościoła żeby coś popstrykać. Broń Boże że niby to mają być oficjalne fotki z uroczystości, poprostu będę traktował to również jako szkolenie w terenie.
Nie wiem jak daleko będę od chrześniaka więc powoli przygotowywuje się na użycie m.in. mojego kita 18-105 f/3,5-5,6 wraz z nakęconym na niego "polarem" (kościół jest mi nieznany, a z tego co wiem to nawet nie kościól tylko jakaś stara kotłownia przerobiona na kaplicę, kościół dopiero w planach bo to nowa parafia, więc warunki świetlne nie są mi znane). Wiem że polar zabiera trochę światła więc, autmatycznie wydłużą się czasy naświetlania.
I tu nasuwają mi się wątpliwości:
1) Czy mogę używać polara w kościele/kaplicy doświetlając się SB-900. (czy go wogóle zdjąć na tą okazję)
2) Czy jak będę chciał pstryknąć coś tylko ze światłem zastanym na polarze (lampa Off) może być kiepsko (zdjęcie poruszone bo np czasy będą długie) bo np przysłona 3,5 lub 4,5 nie wyda. (za ciemno)
3) Tak naprawdę jeszcze nie eksperymentowałem dużo z wyższym ISO niż 200-640 - bo obawiam się że wtedy będą pojawiać się szumy. ale chyba trzeba będziepraktykować
4) Oczywiście jak tylko będę widział możliwości użycia mojej N 50mm f/1,8 to natychmiast na nią się przesiądę.
Głównie mi chodzi o to czy używać tego polara nakręconego na kita N 18-105 czy go wogóle zdjąć na tą okazję.
Pozdro
Sebastian.
Zamówiłem książki Bryana Petersona, "Zrozumieć Ekspozycję i Czas naświetlania" ale nie zdąrzę ich przeczytać do tego momentu.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami