Takie cos mi sie przyplatalo. Podczas robienia zdjec nagle AF przestaje dzialac. OFF i ON aparatu nic nie daje. Trzeba wykrecić i wkręcić obiektyw. Dzieje się również tak, ze po chwili jednak AF zaskoczy ale to dosc rzadko. Pare razy juz tak mialem, ze wylaczalem aparat bylo ok i nastepnego dnia po wlaczeniu AF nie dziala.
Udalo mi sie wywolac te sytuacje w domu gdzie jest ciszej niz na dworze i wtedy słychać dziwne dzwieki. Nie wiem do konca skąd ale nie z silnika AF ani z body. Takie "tiki" nazwalbym je
Czy ktos się z czyms takim spotkał, jakies rokowania?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami