Niestety, to nie była by żadna sztuka - to byłaby masakra w trzech aktach. Tak samo zresztą jak ta kaseta VHS ze studniówki. Nie było w tym żadnego ani zamierzonego, ani niezamierzonego artyzmu, sztuki czy czegokolwiek. Była tylko tandeta, brak jakichkolwiek umiejętności i nadmierne stosowanie filtrów. Podejrzewam że pierwsza lepsza osoba z tego forum zaproszona do nakręcenia tego filmu poradziłaby sobie o niebo lepiej.

Pozdrawiam
Erie