Moja Żona była bardzo zadowolona na tym weselu - duzo tańczyła (większość czasu ze mną), a zdjęć też parę porobiłem, ale nie na zasadzie delikatnej prośby "...przy okazji popstrykać parę zdjęć". A to był tylko jeden człowiek, który nie potrafił uszanować cudzej własności, z innymi ludźmi na tym weselu gadałem sobie o aparatach i nie bylo problemu, nikt inny nawet nie miał zamiaru brać tego spzętu do łapek.
pozdrawiam
Erie
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami