i dalej będzie robił świetne fotki w rękach osób które już cokolwiek wiedzą o foto![]()
Szukaj
i dalej będzie robił świetne fotki w rękach osób które już cokolwiek wiedzą o foto![]()
Uważajcie na te raty 0 %. Ja nie miałem cierpliwości by poczekać głupie 60 dni na przypływ gotówki i moja kobieta wzięła dużą TV plazmę w ratach 0%. Zmusili ją jednak do ubezpieczenia kredytu. Po 2 miesiącach chcieliśmy rzucić gotówkę na stół i spokój z ratami .... a tu zonk, że trzeba zapłacić dodatkowo do ceny telewizora 1200zł do końca ubezpieczenia bo jego kwota została doliczona do rat !!! Tak więc uważajcie. Jak będziecie chcieli kredyt 0 % na tani towar to nie dostaniecie zgody na kredyt, a jak coś drogiego to owszem 0% ale wymuszą na was ubezpieczenie i nic nie da chęć wcześniejszej spłaty / na logikę nie ma co ubezpieczać bo kredyt spłacony a niestety ... ten kredyt bierzemy automatycznie także na ubezpieczenie/. Tak właśnie działają bandyckie banki i inne. Jesteśmy baranami do obdarcia ze skóry. Nie wspomnę o tym, że każde pismo np. z bandyckiego banku BPH przypominające o jakimś tam terminie itp. w przypadku kredytu hipotecznego w CHF kosztuje 35 franków ... badziew wydrukowany, nawet nie podpisany w oryginale w cenie ponad 100 zł !!! Żyć nie umierać i być bankowcem. Nic dziwnego, że idąc ulicami miast zamiast rodzinnych sklepów, sklepików, kafejek widzimy ciąg banków, firm ubezpieczeniowych, lombardów ... ehhhhhhh odbiegłem od tematu![]()
Ostatnio edytowane przez NIKOLAY ; 11-04-2011 o 00:24
Ubezpieczenie kredytu jest dobrowolne i nikt nie zmusza do jego brania. Mi kiedyś w jednym sklepie chcieli go wrzucić na siłę więc im wytłumaczyłem, że zgodnie z prawem nie muszę brać ubezpieczenie i jeśli tego nie rozumieją to poproszę o rozmowę z kierownikiem sklepu.
Sprzedawca straszył, że bez ubezpieczenia mam małe szanse na przyznanie kredytu.
Prawda jest taka:
1. ubezpieczenie jest dobrowolne i sprzedawcy o tym wiedzą ale kłamią, że trzeba się ubezpieczać.
2. to nie sprzedawca podejmuje decyzję o zdolności kredytowej klienta
3. jeśli bank nie da kredytu bez ubezpieczenia to nie bierzcie go.
bankom zalezy na udzielaniu kredytów, jeśli jednak odmówią z uwagi na brak zdolności to oznacza to że naprawde nie macie zdolności kredytowej. Wiele osób zadluża się ponad swoje mozliwości myśląc, że jeszcze jeden TV plazmowy, nowy samochód, nowa lodówka i pralka to nie jest tak wiele. Niektórzy nie mają umiaru w kupowaniu i jesli bank nie da kredytu to nie kombinujcie i nie bierzcie go za wszelką cenę.
Osobiście jeśli biorę kredyt to zawsze do zdolnosci kredytowej każę brać 80% moich dochodów żeby nie przedobrzyć.
Canon, Sony, Nikon, Samsung... i tak najważniejsze jest światło
Oczekując te kilka minut w sklepie na decyzję kredytową ... pracownicy w sklepie gdzie chcesz nabyć towar informują , że jego przyznanie "system w centrali" uzależnił od UBEZPIECZENIA tego kredytu (a jego kwota o co zwyczajnie nie pytamy to kilkaset złotych wliczane / powiększające kwotę kredytu w chwili podpisania umowy - już na umowie masz wpisane np. NIKON za 3000zł plus ubezpieczenie 1000zł i na całą kwotę dostajesz kredyt czyli rata równa się zero procent, a oni kasują Cie na dzień dobry na tym ubezpieczeniu ). Nic nie da jakaś tam rezygnacja skoro otrzymujesz kredyt już powiększony o ubezpieczenie np. na 36 rat - nie ma znaczenia czy kredyt chcesz spłacić już po 2 miesiącach. Takie cwaniactwo RATY ZERO % - a płacisz jak głupi. Oczywiście "zgodnie z prawem" mówisz, że nie chcesz żadnego ubezpieczenia, że chcesz kierownika itd. na co oni mówią, że sorry ale "system w centrali" odmówił przyznania Tobie kredytu ... i czekają na następnego napalonego na sprzęt klienta. / tak mnie pojechali w EURO-AGD więc uprzedzam/.
W tym przykładzie którym rozpocząłem całą tą gadaninę w pierwszym dniu moja kobieta dostała odmowę kredytu, a w dniu następnym w tym samym sklepie już z ubezpieczeniem dostaliśmy TV bez gadania. W sumie TV kosztował jakoś (akurat w tym dniu spadła cena w promocji z 5000zł do 4300zł), a po dodaniu ubezpieczenia kupiłem go dokładnie za 4300zl + 1320 zł ... biznes życia. Frajerem jest zawsze klient ... ja ty, pan, pani ...
Ostatnio edytowane przez NIKOLAY ; 14-04-2011 o 16:28
Kupowałem rok temu lustrzankę w EURO RTV AGD. Żeby dostać kredyt 0% musiałem wykupić dodatkowe ubezpieczenie za około 600zł (zostało to doliczone do kredytu). Ale w umowie do ubezpieczenia było zawarte, że do 30dni mam prawo zrezygnowac z samego ubezpieczenia i tak tez zrobiłem.
Kwotę za ubezpieczenie (czyli to 600zł) została zwrócona na moje konto.
Ostatnio edytowane przez ferdekkiepski ; 14-04-2011 o 16:36
..czyli Polak potrafi![]()
Skontaktuj się z nami