Close

Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: Finał

  1. #1

    Domyślnie Finał

    ... koniec nudzenia, słonko wyszło i woda się już podnosiła


    Dziękuje za wytrwałość i pozdrawiam
    Rafal.
    :::WEB:::BLOG:::ANALOG:::INSTA:::
    YouTube:::

  2. #2

    Domyślnie

    Dobre. Gdyby nie to oślepiające słońce byłby genialny minimal. I skoro już kolor to dałbym bardziej pastelowy.

  3. #3

    Domyślnie

    Nic nie poradzę na to, że w pamięci mam jednak tą wersję wcześniejszą, z morskimi fałdkami pościeli. A skąd teraz ta muszla pokrętnej natury kobiecej, czyżby wisiała jakoś nad lustrem zimnym niczym dama nie w humorze?

    Autorze, czy to ma być alegoria jakaś smutna do porządków losu męskiego? Po upojnej nocy... czar prysł... i wszystko nagle okazało się już nie takie magiczne, takie zwyczajne... i do roboty trzeba iść, i w brzuchu burczy

  4. #4

    Domyślnie

    Nic nie poradzę na to, że w pamięci mam jednak tą wersję wcześniejszą, z morskimi fałdkami pościeli. A skąd teraz ta muszla pokrętnej natury kobiecej, czyżby wisiała jakoś nad lustrem zimnym niczym dama nie w humorze?

    Autorze, czy to ma być alegoria jakaś smutna do porządków losu męskiego? Po upojnej nocy... czar prysł... i wszystko nagle okazało się już nie takie magiczne, takie zwyczajne... i do roboty trzeba iść, i w brzuchu burczy
    Hehehe, nowy dzień i nowe doznania

    Dobre. Gdyby nie to oślepiające słońce byłby genialny minimal. I skoro już kolor to dałbym bardziej pastelowy.
    Bez słonka było wcześniej, kolory się zmieniały również.

    Dziękuje i pozdrawiam.
    :::WEB:::BLOG:::ANALOG:::INSTA:::
    YouTube:::

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •