Zarzekałem się, że na razie odpuszczę sobie robienie panoram, ale za długo w swoim postanowieniu nie wytrwałem

Na początku nie byłem zadowolony z tego, że ciągle ktoś wchodził w kadr. Ale wydaje mi się, że to jest jeden z tych momentów, kiedy obecność człowieka na zdjęciu krajobrazowym ma sens.


Miejsce - ponownie Zauchensee, widok z Gamskogel.

Pozdrawiam!