Mam pdobny dylemat, czytuję fora i tyle ustaliłem:
-Allroad : 2.5TDI do rocznika 2003 to zło (potem troche lepiej, ale też awaryjnie); 2.7t wciąga 17l ; zawieszenie to nie tylko pompa, ale również poduszka na każdym kole.
-XC70 : dobry diesel d5, ale kiepski automat(awaryjny) lepiej szukać w manualu; Haldex trochę gorszy od torsena, ale czy naprawdę będziesz się tym autem przeprawiał przez Ural? Parametry typu zwisy, długość nie zachęcają do offroad'u, a na ośnieżonej drodze nie ma różnicy. Do 30kzł można coś znaleźć, ale raczej w benzynie np:
http://otomoto.pl/volvo-xc-70-C17660596.html
-CRV II brzydki, mniejszy(płyta od civica), ale warty pomacania.
Wszystkie powyższe rozważałem również w LPG, ale audi i volvo ma turbo co wymaga dobrego gaziarza, a honda- problemy z zaworami
Grand Cherooke - ciasno na tynej kanapie; motorki na LPG do przyjęcia ,3.1d- lipa, 2.7d- za drogi. Odpuszczam głównie ze względu na brak w okolicy warsztatu Jeepowego, a to podobno podstawa(dużo drogich elementówdo zepsucia pod podłogą.)
Outbacka ne brałem pod uwagę (serwis), RAV4- ciaśniutkie. Bardziej w teren jest jeszcze Pajero Sport, ale to nie ten komfort.
Osobiście skłaniam się ku a6-q z LPG 2.4 lub 2.8.
Skontaktuj się z nami