Problem rozwiązany. Teraz skan w 4000dpi, z ICE, AE i AF to około 2:45, czyli całkiem ludzki czas.
Winna była poprzednia instalacja Nikon Scana, gdy korzystałem z 4000ED. Zostały po niej jakieś śmieci, których zwykłe odinstalowanie nie wymiotło, a które gryzły się z nowym skanerem. Gdyby ktoś miał kiedyś takie problemy - wystarczy ściągnąć program Regsweeper ze strony Nikona i po tradycyjnej deinstalacji Nikon Scana odpalić jego odpowiednią wersję. Potem normalna instalacja programu Nikon Scan, restart, update do wersji 4.0.2 i skaner śmiga aż miło.
Żeby było ciekawiej - nasi spece z serwisu chcieli, by wysłać im skaner. Zadałem pytanie mailowo oddziałom w Austrii, Niemczech i UK - wszyscy odpowiedzieli błyskawicznie, Niemcy trafili w rozwiązanie za pierwszym razem.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami