Jeśli zaptaszkujesz w Catalog Settings opcję 'Automatically write changes into XMP', to - jak widzę - uprości Ci to życie. Wtedy całość obróbki danego obrazka będzie przechowywana w malutkim pliczku *.xmp obok obrazka. Zaś sam Catalog (czyli to, co da sięotworzyć LR, nie zaimportować, tylko otworzyć) możesz umieścić gdziekolwiek.
CO wtedy?
1. Przede wszystkim wtedy na dysku systemowym oprócz programu masz tylko podglądy (w cache) i nic więcej, co dotyczy Twoich zdjęć. Zarówno sam Catalog, jak i cała obróbka wszystkich zdjęć, jak i same zdjęcia masz gdzie chcesz - na przykład na innym dysku przenośnym.
2. Po drugie, nie ma najmniejszego problemu, żeby taki katalog odczytać na innym kompie innym programem (chciałem powiedzieć inną wersją tego samego numerka). Na przykład ja mam LR3, ale koleś na drugim kompie ma 3.2 i otworzy. Niestety niższą wersją się nie da otworzyć katalogów LR3. Ale uwaga!!! Czytaj niżej...
3. Po trzecie, importując powtórnie zdjęcia - a czasem jest to wskazane przy pracy na innym kompie - importujesz od razu obrazek z Twoją obróbką!

Nawet mając LR2 zaimportujesz do nich obrazki obrobione LR3! Czyż to nie piękne? Wycyzelujesz sobie czarnobiałe kwadraty, albo kolorowe panoramki - idziesz do kumpla i po zaimportowaniu ich do LRa widać wszystko, co zrobiłeś. Oczywiście trójka otworzy ze wszystkimi elementami, dwójka otworzy tylko z tymi, które zrozumie. Jeśli o w obróbce zrobiłeś coś, czego dwójka nie miała, to tego nie otworzy - np. nie zrozumie nowej winiety i zrobi taką, jaką potrafi. Ale 90% obróbki odtworzy.
Reasumując - tak, da radę pliki z obróbką przerzucić gdzie indziej, na inny dysk niż systemowy.
Tak, da radę zmusić LRa, żeby dwie wersje korzystały z tego samego Catalog (choć nei na raz).
W sprawie sortowania przy imporcie - nie wiem, bo nie używam. CZy można tworzyć nazwy z podkatalogów - coiś o tym mi się obiło o uszy, ale nie do końca wiem, jak to zrobić.
Skontaktuj się z nami