Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 19 z 19

Wątek: Statywy INDURO

  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zakwas Zobacz posta
    To kup Benro i podziel się wrażeniami
    oczywiste jest, że jeśli kupię Benro to się podzielę wrażeniami. po prostu zastanowiło mnie to, co pisałeś wyżej o Induro..
    pozdrawiam
    Marcin

  2. #12

    Domyślnie

    Masz na myśli złe opinie?
    The name of the game is to fill the frame.

  3. #13

    Domyślnie

    dokładnie. o Benro czytałem same bardzo dobre - jest nawet na forum równolegle temat Benro vs Manfrotto, i wszyscy polecają Benro.
    tymczasem, jeśli prawdą jest że Induro to to samo co Benro, a Ty widziałeś negatywne opinie, sprawa trochę się komplikuje..
    pozdrawiam
    Marcin

  4. #14

    Domyślnie

    Ja mam Benro (to co w stopce) i szerze polecam,zero zastrzezen. Globalizacja robi swoje i obie marki moga byc klepane w jednej fabryce.
    Ale zadam pytanie jak 5-latek: jesli Benro i Induro to to samo, to dlaczego nie maja takich samych modeli?...bylo juz wspomniane w tym watku.
    Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
    Pozdrawiam, Krzysiek.

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zakwas Zobacz posta
    W takim razie pytanie brzmi: węglowe Benro czy węglowy Velbon?
    widzę że masz dylemat - o węglowych velbonach był wątek
    http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=60717
    z wątku wynika że używa ich conajmniej kilka (o ile nie kilkanaście) osób, ja mam CF-535 pozostali CF-6xx lub CF-7xx czyli o numerek lub dwa większe, jeśli mogę w czymś być pomocny to pytaj, używam prawie 3 lata, niestety żadnego porównania z induro nie mam i pewne nie będę miał bo nie myślę abym coś kupował w dającej się przewidzieć przyszłości.
    Jestem szumofobem. S50F1.4A

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jaś Zobacz posta
    widzę że masz dylemat - o węglowych velbonach był wątek
    http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=60717
    z wątku wynika że używa ich conajmniej kilka (o ile nie kilkanaście) osób, ja mam CF-535 pozostali CF-6xx lub CF-7xx czyli o numerek lub dwa większe, jeśli mogę w czymś być pomocny to pytaj, używam prawie 3 lata, niestety żadnego porównania z induro nie mam i pewne nie będę miał bo nie myślę abym coś kupował w dającej się przewidzieć przyszłości.
    Zatem czytam zestaw pierwszy, pytanie pierwsze
    "Czy w węglowym Velbonie można założyć głowicę bezpośrednio na nogach, bez długiej kolumny?"
    pytanie drugie:
    "Fotografuję w terenie, czasem między złącza nóg dostaje się piasek i woda. We frotce nogi bez problemu mogę rozkręcić i całość wyczyścić. Jak to jest w Velbonie?"
    pytanie trzecie:
    "Awaryjność Velbona. Manfrotto używam już z 7 lat, gdyby nie to, że jest ciężki i duży po złożeniu, to nie myślałbym o zmianie statywu."
    The name of the game is to fill the frame.

  7. #17

    Domyślnie

    jeśli chodzi o Velbon jest też na forum coś takiego

    http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=127016
    pozdrawiam
    Marcin

  8. #18

    Domyślnie

    1. kolumna jest dzielona, górny kawałek w 535 ma 11.5cm można do niego dokręcić zaślepkę i hak z dolnego kawałka często tak robię. kolumna jest aluminiowa! zawsze uważalem że powinna być z włókna tak jak nogi ale może się mylę.
    2. fotografuję często "we Wiśle" wkładając nogi statywu (a często i moje własne) do wody (mułu) niestety niezbyt czystej nie zawsze się udaje żeby nie zamoczyć klamry pierwszego segmentu jak dotąd nie było problemu w domu płukam pod zlewem wycieram i po sprawie - nóg nie rozkręcałem, nie wiem nawet czy daje się to zrobić, jedyne co dostałem to klucz imbusowy do regulacji klamerek, odnosze wrażenie że złącza w velbonie są dość szczelne.
    3.Ja velbona używam około 3 lat, jak poużywam jeszcze parę to będzie można coś powiedzieć o awaryjności, na razie nie mialem problemów ale nie używam go (poza tą Wisłą lub jeziorem w czasie wakacji - tak do jeziora też wkładam nagminnie - lubię focić wodę) w ekstremalnych warunkach. jeśli ma być mały po złożeniu to chyba cię czeka wersja 4 sekcyjna (też o niej chwilę myślałem i nadal nie wiem czy dobrze zrobiłem).

    Zawsze twierdzilem że darmowe obiadki nie istnieją więc jeśli porównujesz manfrotto velbona slika induro czy benro to wystarczy spojrzeć na ceny i coś w nich jest, przed zakupem obmacałem manfrotto, slika i velbona oraz ..... węglowe goldphoto, kupiłem velbona - optymalizacja cenowa, myślałem o jeszcze o sliku bo ważył 0.8kg i był mały po złożeniu ale miał "dość cienkie" nogi i nie bylem przekonany - może to jest jakieś wyjście jeśli waga i wielkość jest priorytetem przy porównywalnej wielkości ten był najlżejszy, manfrotto podobał mi się ale miał jedną wadę był dwa razy droższy, za różnicę w cenie można mieć wypasioną głowicę lub dwie podstawowe firmy .... manfrotto jeśli potrzebujesz i kulową i 3D. zakup statywu to zakup na lata, trzeba pooglądać bez emocji i nie kierować się modą (taką czy inną znaczy na manfrotto albo na benro) ale własnym rozumem. 600R to trochę inna półka niż CF ale w pełni się zgadzam z postami we wspomnianym wątku - każdy statyw ma być $%^&@ prosty.
    Jestem szumofobem. S50F1.4A

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zakwas Zobacz posta
    Zatem czytam zestaw pierwszy, pytanie pierwsze
    "Czy w węglowym Velbonie można założyć głowicę bezpośrednio na nogach, bez długiej kolumny?"
    w moim nie (CF-630). musi byc kolumna

    Cytat Zamieszczone przez zakwas Zobacz posta
    "Fotografuję w terenie, czasem między złącza nóg dostaje się piasek i woda. We frotce nogi bez problemu mogę rozkręcić i całość wyczyścić. Jak to jest w Velbonie?"
    tez robie duzo w wodzie i piasku (bardziej wodzie chyba) i po 2 latach nie mialem zadnej potrzeby czyszczenia. CF-630 to jest wersja z kreconymi laczeniami, nie z motylkami. pare razy po prostu rozkrecalem zacisk i szczoteczka do zebow po dziecku czyscilem jakies tam pare ziarenek piasku.

    Cytat Zamieszczone przez zakwas Zobacz posta
    "Awaryjność Velbona. Manfrotto używam już z 7 lat, gdyby nie to, że jest ciężki i duży po złożeniu, to nie myślałbym o zmianie statywu."
    poprzedniego mojego Velbona (600R) mozna powiedziec, ze zakatowalem w jakies 3 lata. chociaz jak bywam w PL i pozyczam go od brachola, to daje sie tego uzywac spokojnie.
    nie da sie ukryc, ze jestem ciezkim klientem jesli chodzi o statyw, bo uzywam czesto i duzo. a 600R nie byl na takie meczenie przewidziany.
    CF-630 mecze od jakichs 2 lat i nie widac po nim sladu, poza jakims tam syfem niedoczyszczonym. w tym czasie przerobilem 2 glowice Sranfrotto, gdzie uzywane od jakiegos roku 486RC2 (totalny syf!!) nosi wieksze slady uzycia.

    jesli o mnie chodzi to bardzo dobre nogi. wybieralem karbonowe ze wzgledu na ciezar. konkurentem bylo jakies Sranfrotto o 20cm nizsze, mniej solidne konstrukcyjne, mniej wygodne, a przy tym jednakowe wagowo za to o 1/3 wyzszej cenie. no brainer

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •