Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie Rozładowanie do końca

    Przez kilka lat pracowałem w sklepie pewnego operatora GSM. Sprzedawalismy w nim również baterie i zawsze wszyscy na szkoleniach jak również i dostawcy twierdzili, że przynajmniej raz na miesiąc każdą baterie należy rozładować do końca (NI-MH i LI-ION) poza Polymerowymi. A po kupnie UFORMOWAC czyli przynajmniej trzy razy rozładować do DNA i naładować do pełna. I teraz moje pytanko: Czy swoje oryginalne baterie do Nikonów traktujecie w ten sposób ? Ja osobiscie własnie tak je traktuje, i mam pewien problemik cos mi sie wydaje ze w momencie kiedy moj D50 przestaje pracowac z bateria ona wcale nie jest rozladowana do konca. Czy ladowarka MH-18a ma jakas funkcje rozładowania do końca baterii ? Czy moze macie jakies sposoby na dobicie do dna ?

    pzdr dawid
    F65, N24-70/2,8, 50/1,8, SamYang 85/1,4, S150-500, SB600, D700, MB-D10
    D50&DELTA , N18-70 - żony

  2. #2

    Domyślnie

    Jedynym elementem aparatu, o który zupełnie nie dbam jest właśnie bateria. IMO przy obecnych cenach akumulatorków, nie warto zawracać sobie nimi głowy ...ładować, rozładowywać, formować i cholera wie co jeszcze ;/ Nawet najgorzej traktowany aku. powinien wytrzymać 2 lata. Na wszelki wypadek można nosić ze sobą zamiennik za 2 dychy i luz. A kombinacje? Hmm... nie warto.
    TJD
    Z50 | N16-50/3.5-6.3 | V85/1.8 | V23/1.4 | FTZ [S17-50/2.8 | N50/1.8G AF-S | N35/1.8G AF-S] | M42 [Industar 61 L/Z]

  3. #3

    Domyślnie

    Żadna bateria w sprzęcie elektronicznym nie rozładowuje się do końca, a sprzęt jednie siada gdy nastąpi spadek napięcia w baterii do poziomu który jest zbyt mały dla poprawnego funkcjonowania danego urądzenia.
    Jak w samochodzie siądzie aku i nie mozna odpalić samochodu to znaczy że jest rozładowany? Przecież radio gra, kontrolki się świecą, a czasami mozna nawet szyby elektrycznie otworzyć, a samochód nie odpala.
    Ty tylko spadek napięcia.

  4. #4

    Domyślnie

    Żadnemu akumulatorkowi głębokie rozładowywanie nie służy, czasem zaleca się zupełne rozładowanie i ponowne naładowanie w 2, 3 takich cyklach celem odświeżenia ogniw, ale trzeba pamiętać że nie jest to rozładowanie do kompletnego zera !, bo rozładowywanie ogniw poniżej pewnych wartości granicznych napięcia powoduje nieodwracale zmiany chemiczne i spadek ich pojemności i żywotności, lepiej więc doładowywać niż dopuścić do ich padnięcia
    DSLRowanie, taniec towarzyski, siatkówka, wino chilijskie

    www.sztukapatrzenia.pl

  5. #5
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Żeby akumulatorek był ZDROWY jak najdłuzej należy go po prostu ladować pełnymi cyklami i mieć zapasowy. Nie należy go doładowywać w tzw w pół sprawnożci bo ma ograniczoną ilosć cykli ladowania i rozładowania . Markowe 200-300 cykli badziewie z allegro po 30 zl 20-30 cykli. Po dluższym leżakowaniu aku należy doładować ,a nastepnie max rozładowac normalnie uyżywając w aparacie. Przy leżakowaniu dlugim aku ulegają samorozładowaniu to zjawisko naturalne , ale przed używaniem należy taki aku naladować. Nowe aku należy naładować na max i normalnie używać do pelnego rozaldowania w aparacie i potem ładowanie na full !!! Nigdy nie da sie aku bardziej rozladowac niż pozwala na to uklad kontroli wbudowany w porządny akumulator. Nie nalleży rozladowywać żaróweczkami rezystorkami itd. Tylko w aparacie .Proste prawda ??? pewnie już o tym było kilka razy.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •