Jak się okazuje, że jak się chce to można, a forumowicz potrafi! Ciekawe czemu żółte N, tych paru elementów za grosze nie raczyło upchnąć w swych zabawkach, lub jak dodatkowy osprzęt, czesząc nie małą koasiorę, przy okazji.
Ale pewnie mają inne priorytety (doprowadzania do wściekłości rodzimych userów ).
Chętnie wejdę w posiadanie tego wynalazku. W końcu będę mógł upchnąć sabinę w softboxa, czy oktę i nie martwić się o komunikację.