Ostatnio cały czas robilem foty na zapasowym aku Phottixa (swoja drogą super aku), oryginalny Nikon lezał w plecaku ok. miesiąca. Zapas sie rozładował to naładowałem Nikona. I nagle lipa....wrzucam naładowany aku do aparatu a tu zadnej reakcji, kompletnie nic. Jakby byl rozladowany (dioda w ładowarce wskazywala ze naladowany). Zmienilem na Phottixa i wszystko działa. Podładowalem jeszcze przez godzine Nikona (pomimo zapalonej lampki)....ale dalej lipa. Body to D300 z przebiegiem zaledwie 6tyś. To mozliwe zeby aku juz padł??? Jest na to gwarancja?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami