Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 18
  1. #1

    Domyślnie Pytanko do "okularników" i D90

    Testując w sklepach D90 stwierdzam, że strasznie niewygodne jest robienie zdjęć w okularach, a robiąc ujęcia w pozycji "gripowej" szkło okularów w ogóle uniemożliwia dostrzeżenie całego kadru. Niestety dioptraż jest do -2, a ja mam wadę na poziomie -2,5. Jak sobie radzić z tym problemem?
    Wiem, że na pewno są dodatkowe "nakładki" na wizjer, które zwiększają zakres dioptriażu, ale czy taki zbieg wiąże się z oddaniem, od razu po zakupie, aparatu do serwisu (i jaki to koszt)? A może da się zdjąć tę osłonę na wizjer? W ostateczności pozostaje stały koszt noszenia szkieł kontaktowych...

  2. #2

    Domyślnie

    Ja mam blisko -5 i ani z D70s, D80 czy D700 problemów nie mam. Kwestia przyzwyczajenia. Mam okular, który koryguje mi wadę w pełni ale to zupełnie nie praktyczne.
    Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
    F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5

  3. #3

    Domyślnie

    hmmm co ty nosisz na nosie za oprawki? Ja mam D90+grip i nie mam żadnego problemu z robieniem zdjeć w pionie i poziomie. wcześniej w D40 i D80 też nie miałem.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ejme Zobacz posta
    Testując w sklepach D90 stwierdzam, że strasznie niewygodne jest robienie zdjęć w okularach, a robiąc ujęcia w pozycji "gripowej" szkło okularów w ogóle uniemożliwia dostrzeżenie całego kadru. Niestety dioptraż jest do -2, a ja mam wadę na poziomie -2,5. Jak sobie radzić z tym problemem?
    Wiem, że na pewno są dodatkowe "nakładki" na wizjer, które zwiększają zakres dioptriażu, ale czy taki zbieg wiąże się z oddaniem, od razu po zakupie, aparatu do serwisu (i jaki to koszt)?
    nie trzeba oddawać, da się kupić na odległosc (siła rzeczy bez przymierzania). Oryginał kosztuje q...ko duzo.
    za analoga optyk od okularów docinał soczewkę za czapkę gruszek (o ile osłona ma możliwość ją gdzieś włożyć).

    W kwestii podstawowej: włączasz linie w wizjerze, kręcisz korektą i pytanie czy je ostro widzisz i czy z wysiłkiem czy swobodnie.
    0.5 róznicy to i duzo i mało zarazem, może sie oko adaptować... potem przychodzi śmieszna sytuacja: wizjer ok, ale na górnym LCD w kiepskich warunkach słabo się czyta.

    Pierwsze pół rady nie na moim przykładzie , na razie mi starcza korekty
    Ostatnio edytowane przez JacekCz ; 01-02-2010 o 13:03
    Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3

  5. #5

    Domyślnie

    Ja co prawda D90 nie miałem nigdy w rękach, ale wątpię, żeby mój D3000 miał od niego lepszy wizjer, a problemów z celowaniem z okularami nie mam. (No może gdy celuję ze statywu wysokości średnio wyrośniętego krasnala, ale wtedy to w ogóle nie jest łatwe :P)
    Co prawda mam tylko -1.5, ale nie wyobrażam sobie, żeby ściągać okulary do robienia zdjęć.

    Tak niestety musiałem robić jak miałem Sony H2 i chciałem używać wizjera. Była to mordęga. Zdejmowanie co zdjęcie zupełnie nieporęczne. A wyruszenie gdzieś ze zdjętymi "szkłami" powodowało, że na dalszą odległość traciłem szczegóły. I nie wiadomo jakie obrazki przez to mi umknęły.
    Od przesiadki na D3000 nie mam takiego problemu, mimo, że tutaj przecież wszystko celuje się przez wizjer.

  6. #6

    Domyślnie

    Ja mam do D300 założone powiększenie wizjera (x1.3 chyba) i w okularach nie idzie pracować. Powiększenie jest tak wyliczone, że trzeba jednak przyssać to oko do muszli, bo inaczej widać "winietkę" w narożnikach. Okulary uniemożliwiają głębiej zajrzeć we wziernik. Dlatego też w prawym oku postanowiłem nie mieć wady wzroku i mam tylko w lewym (czyli zdjęcia robię bez okularów). Może soczewki konktaktowe by się sprawdziły w Twoim przypadku.
    D40 | 18-55 | SD-2GB | UV-52mm | Trumny z tektury falistej | Patenty | Nikon? | Ostre Koło | RENTANAL

  7. #7

    Domyślnie

    wolę w okularach niż bez a z korektą, raczej kwestia przyzwyczajenia - wada fotografuję bez osłony wizjera bo często robię długie czasy i ciągle bym ją zdejmował więc po 2 latach muszę wymienić szkła w okularach bo są porysowane
    Jestem szumofobem. S50F1.4A

  8. #8
    wojteh
    Gość

    Domyślnie

    ja wykonuje w okularach ale tak sie przyzwyczaiłem ze patrzę "bykiem" spod okularów - w wizjerku na maxa ustawiona korekta - za to mam problem w starych analogach w których nikt nie myślał o okularnikach ... tu mam taki sam problem albo wiekszy bo mam problem z ustawianiem ostrości ... ale ... no cóż trzeba z tym żyć - teraz przestawiam sie na szkła kontaktowe i juz nie będzie problemu ..

  9. #9

    Domyślnie

    ja mam okulary i je do robienia zdjęć zdejmuje.......nie mam żadnych kłopotów,
    fatalnie mi się robi zdjęcia z założonymi okularami, nie znoszę
    Ostatnio edytowane przez Antonioo ; 01-02-2010 o 17:33

  10. #10

    Domyślnie

    Bo w okularach jest niewygodniej.
    Ja nie ściągam, przyzwyczajałem się i teraz wiem gdzie patrzeć, żeby było dobrze skadrowane. Doszedłem do wniosku, że żonglowanie okularami jest bardziej czasochłonne niż fotografowanie z nimi na nosie. I ryzyko, że je potłukę, porysuję złamię duuużo mniejsze.
    Piotr

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •