Kupiłem lampę 54mz-4i w marcu tego roku. Palnik przepalił mi się w październiku 2006 roku. Firma Foto-technika niechce uznać gwarancji. Koszt naprawy prawie 240 zł. Uszkodził się jeszcze układ wyzwalanie, który najprawdopodobnie uszkodził palnik. Układ wyzwalanie łaskawie mi wymienili.A zapalnik chcą kasę Zacytyję Wam pkt. 3 gwarancji "Gwarancją nie są objęte takie elementy jak: żarówki, palnik, baterie, akumulatory, bezpiecznik oraz inne elementy, na zużycie których bezpośredni wpływ ma użytkownik" W Nikonie jest inaczej tam najpierw sprawdzają, dlaczego się popsuł. A Metz idzie na łatwiznę. Ja już żałuję zakupu i chciałbym przestrzec wszystkich , którzy zastanawiają się nad wyborem lampy. Trzeba było brać Sabinkę. Przestrzegam Wszystkich przed zakupem . Wszystko jest fajnie kiedyi się nie psuje.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami