Szukaj
Dla mnie za ostre światło, przez co wyszły wszelkie niedoskonałości na twarzy modelki... Poza tym kąt padania światła niezbyt mi się podoba..
D700+S17-35/2.8-4+N35/1.8+N50/1.8+T28-75/2.8+pt04+sunpaki cztery
Proponuje zacząć od portretów ze światłem naturalnym. Niestety, te tutaj, to kompletna wpadka. Praca ze światłem sztucznym - błyski, reflektory, ekrany - wymaga dużej wiedzy teoretycznej.
To nie jest tak: "wsadził, wyjoł i rogalik gotowy!" O tym trzeba poczytać. Ponad to, odniosłem wrażnie, że chciałeś pokazać za dużo. W przypadku Twoich fotografii, powinieneś naświetlić prawidłowo jasne - w tej chwili wyżarte - miejsca a cienie niech uciekna w smolistą czerń. Zmniejsz trochę kontrast - Averne ma rację. Modelka powinna Cie zabić, bo zrobiłeś "horror picture show".Pozdrowienia.
Ale nie martw się, na początku też takie robiłem![]()
D700+S17-35/2.8-4+N35/1.8+N50/1.8+T28-75/2.8+pt04+sunpaki cztery
No niestety, moje oświetlenie stanowiły 2 lampki biurkowe ; ) Ustawiając światło przyznam, że nie odnosiłem się do wytycznych książkowych (co widać), raczej eksperymentowałem 'po swojemu' : ) Czego człowiek nie dotknie to nie poczuje. Wszelkie niedoskonałości cery (zdjęcie nr 2) wyszły, gdyż było to dość małe silne źródło światła padające niemalże prostopadle do kierunku, w którym zwrócona była twarz.
Pomijając totalną amatorkę z mojej strony, czy można rzec, że zdjęcie numer 1 zostało najmniej spaprane? (najbardziej nie gra mi cień na lewym oku)
Zostało tak samo spaprane jak pozostałe - nieoświetlona twarz.. Chcesz zrobić dobre zdjęcie? Posadź modelkę przy oknie i daj jej gazetę w rękę.
D700+S17-35/2.8-4+N35/1.8+N50/1.8+T28-75/2.8+pt04+sunpaki cztery
moim zdaniem wszystkie są spaprane. Zdecydowanie odstaw jakiekolwiek źródła światła i rób tylko w zastanym. To też nie jest łatwe, ale zawsze lepiej Ci pójdzie niż z lampami. Na poczatek przy oknnie lub w plenerze w cieniu![]()
Skontaktuj się z nami