Fotki robie w RAW, "wywoluje" do AdobeRGB, cala obrobka w tej przestrzeni barwnej. Ostatnio sytuacja - zdjecie, krajobrazik, slicznie niebieskie niebo, troche podciagniete barwy. Jako ostatnia operacje robie zawsze konwersje na przestrzen barwna konkretnego labu, w ktorym robie odbitki. I tu nagle zonk, bo mi ten niebieski po konwersji zbladl, stracil nasycenie.
Krotko mowiac - w sRGB i AdobeRGB fotka wyglada tak jak chce, po konwersji, czy podgladzie w shopie pod profilem z labu ten jeden kolor (potem sprawdzalem na innych zdjeciach z dosc mocno nasyconymi kolorami - ten sam efekt) blednie i traci wyrazistosc. Opcja Gamut Warning pokazuje mi ten wlasnie obszar zdjecia jako... no wlasnie, jako co? Czy to oznacza, ze ten kolor jest poza zakresem przestrzeni barwnej tego labu? W efekcie nie zostasnie ten kolor naniesiony na papier?
Przestraszylem sie i zostawilem fotke w sRGB. Dzisiaj jade do labu, jutro odbiore odbitke i zobacze co wyszlo, ale jestem ciekawy o co tu chodzi.
Maszyna, na ktorej lab pracuje, to d-lab2 Agfy (jakby ktos znal, wiem, ze gaLL kiedys polecal - Agfa ImageCenter we Wrocławiu, na Jedności Narodowej).
Ktos mi to troche rozjasni? Z tym "gamutem"? I czy to mozliwe, ze maszyna ta (albo przestrzen barwna w jakiej pracuje) ma tak waski zakres kolorow?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami