Szukaj
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
D90+GRIP+T.17-50/2.8+Helios 44-2+Nissin Di622+Manfrotto190PROB+141RC
Moja fotogaleria
http://www.wicherphoto.republika.pl/ i http://plfoto.com/40831/autor.html
a wujek kolegi tak z pasji bedzie wozil ludzi tymi hummerami?
nie uwazam ze mam na tyle skilla zeby brac za takie cos pieniadze. tzn nie postawilem zadnych warunkow. byc moze chce mi za to zaplacic... ale nie jest to dla mnie wazne, traktuje to jako trening, zawsze mozna powiekszyc swoje portfolio, a w przyszlosci (jak teraz wyjdzie dobrze) pomyslec o pieniadzach z takiego rodzaju fotografii... kazdy ma inne podejscie... szczegolnie ze to dla rodziny dobrego kolegi
Ostatnio edytowane przez miszet ; 05-01-2010 o 23:31
...
skilla? a jakich narzędzi konkretnie Ci brakuje?
A co do tematu, nie wydaje Ci się, że podcinasz gałąź, na której siedzisz? Naprawdę sądzisz, ze jeśli dasz coś za darmo, to ktoś następnym razem będzie chciał za to płacić?
Mialem nie pisac, bo to juz ktorys tam watek na ten sam temat,
ale jednak napiszemoze do kogos to dotrze:
Jak ktos uwaza ze nie jest na wystarczajacym poziomie, zeby brac kase, to niech nie robi komercyjnych zdjec,
tylko trenuje, ale nie na zleceniach typowo komercyjnych.
Inna sprawa to pewnie jest ktos w Sopocie (w tym przypadku) kto zrobil by ta robote naprawde profesjonalnie,
a Ty moglbys poasystowac (czyli sie pouczyc) i jeszcze zarobic (bo moim zdaniem przy komercji trzeba placic asystentom)
A tak to jest tak jak napisal !AGrest
dajesz za darmo to: nikt nie ceni Twojej pracy, nastepnym razem ktos powie ze taka robote to mozna miec za darmo.
hehee urzekające jest to jak każdy lubi zaglądać do portfela drugiemu heheh. Mz to jego broszka za ile mu zrobi - może za worek kartofli, a może za darmo - co kogo to obchodzi. Ciekawe czy każdy z tuzów jak zaczynał to częstował swojego pierwszego klienta dawkami z zapf-u czy innego dziadostwa. Jest wolny rynek i każdy niech robi co chce. Ile jest tu na forum fotografów co robią fotki modelkom tylko za zdjęcia? -żeby tylko mieć możliwość sfotografowania cyca. Każdy niech kombinuję po swojemu.
Wywar, nie rozumiemy się. Chodzi o to, że przypadek, o którym pisze miszet, to typowa sesja komercyjna. Oczywiście nie sądzę, żeby właściciel aut miał jakiś niebotyczny budżet na sesje. Jednak robienie w takiej sytuacji za darmo, to przesada (zwłaszcza w kontekście późniejszych planów zarobkowania fotografią przez miszeta). Porównanie do sesji wzajemnej z modelką nie jest trafione - takie zdjęcia nie służą później do celów czysto komercyjnych, tylko do autopromocji. W przypadku sesji o której jest wątek może okazać się, że zdjęcia posłużą do ulotek, plakatów (kto wie, może jakiś billboard, reklama w gazetkach itd) - w całym łańcuszku zarobią drukarze, kolporterzy i pewnie parę innych osób, być może nawet kilka tysięcy złotych (zdjęcia będa pewnie używane przez jakiś czas, nie jednorazowo) i tylko dzielny fotograf w tym wszystkim gratis...
skill - umiejetnosci... a narzedzi nigdy za malo![]()
ale ja nie rozumiem dlaczego sie tak przejmujecie tym czy cos robie za darmo i czy za pieniadze, to moja sprawa. prosilem tylko o pomoc techniczna przy wykonaniu tych zdjec. pzdr![]()
...
Może obchodzić urząd skarbowy. Dla nich nie ma pojęcia za darmo. Zorientuj się, co to jest nieodpłatne świadczenie usług, zwłaszcza dla osób prowadzących działalność gospodarczą. I jak nie miłe mogą być konsekwencje dla świadczącego usługę, jak i świadczeniobiorcy.
Znajomy za darmo wynajmował serwer zaprzyjaźnionej firmie. US taką karę mu zaserwował, że długo nie mógł się pozbierać.
Kumpel dał za darmo klinice stomatologicznej zdjęcia na stronę www. Podczas kontroli skarbowej, komisarz skarbowy zainteresował się kosztami stworzenia strony i poprosił o fakturę za stronę. Okazało się, że strona również został zrobiona za darmo, a klinika nie odprowadziła z tego tytułu podatku. W efekcie US dobrał się do tyłka autora strony i oskarżył twórcę, że wziął kasę na lewo od kliniki, czyli ukrył dochód. Po drodze wyszło, że zdjęcia też były za darmo i następny był autor darmowych zdjęć.
Wszystko miało miejsce 4 lata po zrobieniu strony www.
W efekcie do zapłacenia po kilka tysięcy PLN i komornik skarbowy na karku.
Skontaktuj się z nami