Witam mam problem z 300 nikkora f/4, chodzi o to że obiektyw leżał dosyć długo nie używany a teraz podczas ustawiania ostrości wydobywa z siebie piski, czasem przestaje na jakiś obszar zakresu af. W serwiśie powiedzieli że jest to jakieś tarcie w silniku i że jest to dość normalne kiedy obiektyw swoje odleży, podobno w miarę używania przestanie, martwi mnie fakt że znajomy miał tak w sigmie która się zatarła. Miał ktoś może taki problem i jak sobie z nim poradził, a jak uważacie przeczekać może faktycznie problem sam się rozwiąże czy może oddać do serwisu i zabulić 2000.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami