Close

Strona 8 z 8 PierwszyPierwszy ... 678
Pokaż wyniki od 71 do 78 z 78

Wątek: Red oldschool

  1. #71

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hedgehog Zobacz posta
    (bo i nie mnie krytykować)
    A niby czemu nie? Chyba że mylisz krytykę z krytykanctwem.

    Cytat Zamieszczone przez hedgehog Zobacz posta
    A kim Ty i ja jesteśmy, żeby pisać, że zdjęcia nie wyszły? Masz autorytet wystarczający do tego? Czujesz się na siłach?
    Użytkownikami forum, przeglądającymi galerię zdjęć zamieszczonych tu z prośbą o krytykę. Niby czemu np. mechanik samochodowy Kowalski nie miałby skrytykować negatywnie zdjęć Leibovitz (świeć Panie nad jej finansami), skoro czuje taką potrzebę? Czyżbyś w ten sposób odmawiał komuś prawa głosu?
    A tak zwany autorytet to tylko wskaźnik tego ile osób nie posiadających własnego zdania, czy to z lenistwa, czy ze strachu, poprze Ciebie w Twojej ocenie plus jakiś odsetek ludzi którzy mają po prostu swoje zdanie pokrywające się z Twoimi poglądami.

    Cytat Zamieszczone przez hedgehog Zobacz posta
    Bzdura. Patrz post wyżej. Napisz mi, co daje Ci podstawę do pisania, co autorowi wyszło, a co nie. Ja pisałem takie rzeczy ludziom, pewnie. Ale potem wyrosłem, bo skumałem, że ja tego po prostu nie wiem, co nie wyszło a co nie. Nawet nie próbuję. Odbieram zdjęcia jak je widzę, [...]
    I wtedy nawet przez chwilę Ci w głowie nie błyśnie : 'O to jemu/jej wyszło, a to zupełnie skopane' ? Podziwiam stal Twej woli. 'Wiem, że nic nie wiem', to chwalebne, jednak autor tych słów nie zamilkł, po ich wypowiedzeniu, a z tego co piszesz wynika, że posty które napisałeś po 'objawieniu' nie powinny zostać napisane. Ty jednak tego jak odbierasz zdjęcia, nie zachowujesz tego dla siebie, natomiast odmawiasz innym prawa do własnej opini (jw) i zapodajesz tu emocjonalny szantaż w stylu 'Kim Ty jesteś, że obnosisz się z własnym zdaniem'.

    Cytat Zamieszczone przez hedgehog Zobacz posta
    Widzami, których stać tylko na "kolor nie taki, zła obróbka, ziarno za duże, exifa brakuje"? Proszę Cię. Jeśli już chcemy zdobywać się na rady i analizy, to wysilmy się bardziej i spróbujmy przebić się przez fatałaszki, żeby dotrzeć do rdzenia
    Ot co. Ale jeśli ktoś ma taką a nie inną klasyfikację zdjęć udanych i dupnych, to wolno mu powiedzieć, że światła za dużo i nieostro?, czy to już pogwałcenie niezależnej wizji autora i deptanie kwiatu jego talentu?

    Cytat Zamieszczone przez hedgehog Zobacz posta
    Po prostu dlatego, że nie ma to znaczenia. Liczą się odczucia. A te mam pozytywne. Pewnie, że dostrzegam jakieś tam techniczne czy merytoryczne niedociągnięcia, ale szkoda na nie języka strzępić. To jest tak, jak oglądanie dziecka, które uczy się chodzić. Wywraca się co kawałek, ale i tak cieszysz się, że staje na nogi i hyca dalej. Samo się nauczy.
    Ruscy zamknęli dziecko człowieka z dzieckiem małpy bo myśleli, że małpiątko będzie geniuszem. Poszło nie po tej myśli i po krótkim czasie dzieciak tylko brakiem sierści odróżniał się od współlokatora. Przecież mówienie komuś o jego gniotach (to nie o zdjęciach w niniejszym wątku!), że są wspaniałe zahamuje jego rozwój, 'po co mam się rozwijać dalej skoro robię takie wyczesane fotki że wszyscy stękają ach i och?'. Pojechałeś z tym 'samo się uczy', instynktu stania na dwóch nogach nie możesz porównać z abstrakcyjną sztuką uwieczniania momentu przy użyciu aparatu fotogaficznego, która to sztuka ma ogólnie przyjęte reguły. I tu się zgodzę z Twoim zdaniem zacytowanym wcześniej, że ktoś robiący według tych reguł gnioty, a potrafiący przekonać rzesze ludzi że to sztuka, na pewno ma jakiś autorytet. Cały czas jednak nie można nikomu odmawiać prawa głosu i własnego zdania. Kwestia formy to inna sprawa.

    Się rozpisałem o poranku

    pozdrawiam
    mati
    Ostatnio edytowane przez matyjasz ; 21-11-2009 o 11:07

  2. #72

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hedgehog Zobacz posta
    Oświetlenie wcale nie jest fatalne, tylko inne niż to, które oglądacie tu na codzień....
    też to zauważyłem. Mam nadzieję , że rzeczywiście tak jest tzn. że to był zamierzony efekt.
    Mnie się z kolei nie podoba na niektórych fotach niedbale zaaranżowane tło jest tam bałagan, jakby rzeczywiście robił to człowiek nieznający się na fotografii

  3. #73
    Rycerz
    Gość

    Domyślnie

    zdjęcia średnio do mnie trafiają przyznam sie otwarcie [ tematyka jest daleka od mojej wizji postrzegania świata ] ale dyskusja była ciekawa, pomijając niepotrzebne osobiste przytyki
    szczęściarz! 70 komentarzy pod zdjęciami!!

  4. #74

    Domyślnie

    Konczę tą dyskusję, bo poza jedną czy dwiema osobami nikt nie skumał, o co mi chodzi - a ja mam więcej i ciekawsze rzeczy do roboty, niż pisanie kilometrowych elaboratów na forum dyskusyjnym. Niemniej dzięki za próbę, którą z wielu Was podjęło, próbę spojrzenia dalej, niż zwykle
    "The more gear you carry, the less likely you are to make a good photograph" - B. Jensen

  5. #75

    Domyślnie

    a moim zdaniem te zdjęcia to jeden wielki syf. dyskutować można o rzeczach dobrych/zwracających uwagę, a nie o takim bełkocie i braku estetyki.
    powodzenia
    ps: ja nawet takich cieni nie trawię w kotlecie, ale niestety tak już musi być. sesja jak sama nazwa wskazuje to nie kotlet i trzeba nad tym trochę pomyśleć.
    echhh.... nieważne, szkoda gadać

  6. #76

    Domyślnie

    A mnie przychodzi na myśl tylko jedno zdanie na które ostatnio trafiłam w jakimś tekście dotyczącym fotografii:
    "Na myśl przychodzi głoszona przez francuskich surrealistów teoria, że gdy tylko pozbyć się wygodnej, wyuczonej perspektywy postrzegania rzeczywistości, takiej jak konwenanse i „burżuazyjny" sposób postrzegania sztuki, to świat odkryje swoje nieznane oblicze, objawi widoki strącone przez kulturę do stanów podświadomych."


    Swoją drogą, kiedyś za wielka wadę i za niedopuszczalne uznawano kolorowe (np. sinoniebieskie) cienie na skórze malowanych przez impresjonistów modelek... Piękne było to, co i jak namalował David czy Ingres... - bo ładne na pierwszy rzut oka, bo estetyczne, poprawne anatomicznie, bo romantyczne (glamour? ), bo przede wszystkim dla większości łatwo przyswajalne. Czy taki sposób patrzenia, pojmowania i mówienia innym co należy uznawać za "ładne" nie jest podobny do tego co się dzieje choćby i tu - na gruncie fotografii?

    Fotografia, sztuka w ogóle - zmienia się. I tak jak różni się dzisiejsze malarstwo od tego co było dajmy na to w XVIIIw tak różni się fotografia współczesna od tej sprzed 50, 100 lat...
    To tylko ewolucja - w tworzeniu i w postrzeganiu. Współcześnie w sztuce współistnieją równolegle różne nurty (realizm, konceptualizm, abstrakcjonizm...- i w fotografii nie ma czegoś takiego jak "fotografia XXw"- charakterystyczna stylem itd.-są różne nurty i różne style). Współczesność daje nam komfort wolnego wyboru tego co nam się podoba a co nie - i nie należy narzucać innym swojego ideału piękna i poprawnością ocenianiu sztuki (tu > fotografii). Każdemu dane zdjęcie może się podobać albo i nie. Obiektywnych osądów nie ma.
    Ewolucja sztuki jest nieuchronna. To co podobało się wczoraj - często mniej podoba się dziś. To co nie podoba się dziś - jutro ma szanse zdobyć uznanie. Wystarczy, ze ludzie wyjdą poza utarte i wdrukowane im przez cywilizację w jakiej się wychowali schematy. Na to niestety potrzeba zwykle sporo czasu - bo człowiek z natury boi się i podświadomie broni przed tym, co jest mu nieznane, obce - woli otaczać się rzeczami, obrazami, ludźmi których zna i i "dobrze mu się kojarzą". To bardzo łatwo przenieść na grunt sztuki.
    Nikon + duperele aaa... - no i Holga...
    Blog AgaPe

  7. #77

    Domyślnie

    Wróciłem do wątku, bo pierwsze 4 zdjęcia zapadły mi w pamięci - dotarły do mnie i podobają się.

  8. #78

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez agape Zobacz posta


    To tylko ewolucja - w tworzeniu i w postrzeganiu. Współcześnie w sztuce współistnieją równolegle różne nurty (realizm, konceptualizm, abstrakcjonizm...- i w fotografii nie ma czegoś takiego jak "fotografia XXw"- charakterystyczna stylem itd.-są różne nurty i różne style). Współczesność daje nam komfort wolnego wyboru tego co nam się podoba a co nie - i nie należy narzucać innym swojego ideału piękna i poprawnością ocenianiu sztuki (tu > fotografii). Każdemu dane zdjęcie może się podobać albo i nie. Obiektywnych osądów nie ma.
    Ewolucja sztuki jest nieuchronna. To co podobało się wczoraj - często mniej podoba się dziś. To co nie podoba się dziś - jutro ma szanse zdobyć uznanie. Wystarczy, ze ludzie wyjdą poza utarte i wdrukowane im przez cywilizację w jakiej się wychowali schematy. Na to niestety potrzeba zwykle sporo czasu - bo człowiek z natury boi się i podświadomie broni przed tym, co jest mu nieznane, obce - woli otaczać się rzeczami, obrazami, ludźmi których zna i i "dobrze mu się kojarzą". To bardzo łatwo przenieść na grunt sztuki.
    To wszystko prawda - problem polega na tym że błędy a "ślepe" uliczki ewolucji także istnieją, a podstawa tej "ewolucji" jest ignorowanie wszelkich podstaw (ok. niech będzie )oraz brak czegokolwiek w zamian prócz istnienia pstryków jako takich. taka postępująca pauperyzacja fotografii -to samo jest w filmie muzyce itd.
    Ostatnio edytowane przez fafniak ; 11-12-2009 o 17:49

Strona 8 z 8 PierwszyPierwszy ... 678

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •