Jedynka najfajniejsza, trójka też się podoba.
Przyłączę się do narzekania na ramki... na czarnym forum wyglądają jakbyś cytował kogoś innegoA serio, to chyba są niepotrzebne, takie zdjęcia nie potrzebują specjalnej oprawy.
Szukaj
Mam kilka pytań, korzystając z pojawienia się ładnych jesiennych zdjęć.
Proszę nie bić za naiwne, amatorskie pytania, ja się dopiero uczę...
A więc tak. Wydaje mi się, że w zastanych warunkach (tj. pora około południa, słońce ładnie świeci, chmur brak lub małe baranki - ogólnie światła dużo) zawsze (przynajmniej w okolicach Krakowa, gdzie aktualnie mieszkam) w powietrzu unosi się takie "zamglenie" które trochę mi psuje odbiór moich zdjęć. Pierwszy plan może i jest ostry, ale całość jest jakby rozmyta, blada i brak tu GO. Jakby zdjęcie namalował na płótnie artysta, kiepski artysta.
W zdjęciach z tematu tego zamglenia prawie nie ma (lub jest gdzieś, hen w oddali). Do tego błękit nieba na 2. jest po prostu piękny.
U mnie włączyłam "vivid" żeby lekko podkreślić te piękne barwy, no i czerwony jest czerwony, żółty wali po oczach jak żółtko, zieleń trawy jakby irlandzka.. A niebo ciągle bladziuchne żeby nie rzec - białawe (i nadal to zamglenie!).
Czy w takich warunkach zdjęcie z aparatu zawsze takie wyjdzie i trzeba to poprawiać na kompie, czy (co bardziej prawdopodobne) popełniam jakieś kardynalne błędy?
Boli mnie najbardziej to, że nie potrafię w kadrze uchwycić tych promyczków jesiennego słońca skaczących po żółtych liściach, wychodzi mi raczej zamglenie porankowe
Proszę o porady a jeśli pytanie jest nie na miejscu, proszę o usunięcie.
Dziękuję![]()
Kosiarka samojezdna + trąbka.
Najlepiej byłoby robić takie zdjęcia z filtrem połówkowym (jeżeli chodzi o niebo), inaczej ciężko uchwycić taki błękit. Jeśli nie masz, można się pobawić warstwami w PS/Gimpie. Robisz nową warstwę z maską kryjącą od połowy, później podciągasz kontrast i balans kolorów.
Wracając do tematu, mój faworyt to 3-ka, fajny kadr i jesienne kolory.
Ostatnio edytowane przez hawk ; 01-11-2009 o 17:11
Nie chce sie autorytatywnie wypowiadac jak to powinno byc robione - moge co najwyzej powiedziec jak ja to robie
Po pierwsze - zawsze w NEFach - nigdy w jpg. JPG zawsze moge stworzyc z nefa, a posiadanie naefa daje mi jakies szanse na mniejsza, badz wieksza obrobke. Ty zapodajesz vivid na poziomie puszki, ja landscape na poziomie kompa - vivid wydaje mi sie troche przesaturowany.
Po drugie, jesli wychodze z domu majac zamiar robic krajobraziki - zawsze mam ze soba filtr polaryzacyjny i jesli akurat to mozliwe filty polowkowe. Tu akurat polowek nie mialem, bo obiektyw (stary 28-80g) to szmelc, wiec dokupowanie przejsciowki do cokina jest bez sensu. Jak juz wreszcie zdecyduje sie na jakiesz szklo "krajobrazowe" to wtedy dokupie.
Po trzecie - juz w plenerze tak staram sie lapac kadry, aby miec slonce pod katem 90 stopni w stosunku do osi optycznej obiektywu, gdyz wtedy polaryzacja jest najwieksza i mozna wyciagnac najmocniejsze kolry na przyklad z zolto-czerwocych lisci.
przyslona rzedu 8-11 i tyle
Ostatnio edytowane przez semyazza ; 01-11-2009 o 18:35
".....a nie mowilam ci, ze Nikonami robi sie najlepsze zdjecia? To musiales kupic tego gownianego canona i sam sie o tym przekonac....." malżonka, listopad 2009
Dziękuję za szybkie i konkretne wskazówki.
Dzięki takim poradom może się kiedys ośmielę wkleić tu swoje zdjęcia i może się nawet komuś spodobają!
Pozdrawiam
Kosiarka samojezdna + trąbka.
trójeczkaładne kolorki
Practica LB2 + PORST 50/1.7
Fuji XT-1 + 16-50/3.5-5.6
Skontaktuj się z nami