Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21
  1. #1

    Domyślnie Lampa błyskowa - odbijanie od ścian i sufitów

    Nie wiem, czy dobry dział na to pytanie wybrałem - w razie czego proszę moderatorów o przeniesienie.

    Czy macie jakieś sprawdzone metody na odbijanie światła od ścian i sufitów, których kolory są inne niż neutralne? Np. wściekły zielony, czerwony, żółty itp.
    Walczę z tym problemem od dłuższego czasu - szczególnie podczas fotografowania wernisaży, wystaw w pubach, kawiarniach, gdzie ściany są nieregularne, na sufitach wiszą dziwne rzeczy (typu podwieszane materiały np.) a wszystko to ma wściekłe kolory.

    Efekt otrzymuję - jak nie trudno się domyślić - taki, że twarze ludzi są pokolorowane kolorami tęczy.

    Próbowałem ustawiać WB w różnych konfiguracjach, ale ciężko jest trafić takie ustawienie, żeby zarówno skóra jak i reszta świata były naturalne. Zresztą skoro odbijam światło od czegoś, co jest zielone - skróra "naturalnie" wygląda na zieloną i już.

    Czy zatem istnieją sprawdzone sposoby na radzenie sobie z tym problemem? Bez konieczności rozstawiania dodatkowych źródeł światła w postaci np. parasolek. Chciałbym sprawę opanować z wykorzystaniem sabiny na sankach aparatu.
    24355050508080135105200...
    www.jswierad.pl

  2. #2

    Domyślnie

    Może poprostu sztuczny sufit w postaci np. większej kartki papieru/kartonu przyczepionej do lampy ? A sama lampa nie w pion, ale pod kątem np. 45-60 stopni.

  3. #3

    Domyślnie

    No tak.
    Myślałem już nawet nad zdobyciem takiego mini-softboxa, który można założyć na lampę. Wtedy światła nie trzeba by odbijać, a było by ono wystarczająco rozproszone.
    Tylko nie zawsze jest to wygodne, szczególnie jak jest duży tłum, ścisk, niewiele miejsca i trzeba się szybko przemieszczać. No i śmiesznie to wygląda, kiedy softbox na lampie jest większy niż aparat (d700+grip) :-
    Najlepszym rozwiązaniem była by parasolka. Tyle, że w najczęściej jest super-mało miejsca, super-duży tłok a wszyscy chodzą tam i z powrotem przysłaniając ustawioną na statywie lampę.

    Nie wiem, czy nie pozostaje jedynie postprocessing. Czyli wywołać raw dwa razy - raz z poprawnym WB dla tła, dwa z poprawnym WB dla skóry i nałożenie tego w programie graficznym na warstwach. Tyle, że to sporo roboty, szczególnie, jak zdjęć jest dużo. Wolałbym rozwiązanie najbliższe ideałowi wprost w aparacie (konkretnie wprost w zapisanym NEF'ie)

    Zbigniew, masz jakieś patenty na montowanie sztucznego sufitu do sabin? Ze mnie złota rączka marna i sprawdzone rozwiązania na wagę złota!
    24355050508080135105200...
    www.jswierad.pl

  4. #4

    Domyślnie

    Ja takiej kartki nie stosowałem, ale widziałem jak człowienio błyskał takim czymś na ślubie i dawało to radę. Generalnie jest to powiedzmy kartka (np. blok techniczny, coś twardszego) pomiędzy A4 a A5, która jest na dole przycięta, tak aby na górze lampy ją przymocować. A montaż za pomocą gumki, ewentualnie dwóch. Możesz zrobić jakąś prowizorkę, tak aby spróbować jak to działa w praktyce.

  5. #5

    Domyślnie

    Bo powinni w końću wymyślić lampy z takimi palnikami, żeby dało się w nich elektronicznie ustawić rozproszenie światła Wtedy takie cuda jak blok techniczny na lampie nie miały by racji bytu.
    Ale patentu spróbuję. Wolę dziwnie wyglądać, ale mieć dobre zdjęcia.

    A w kwestii kolorowych dyfuzorów (ja takich nie posiadam, więc nie wiem jak to działa) - czy to mógłby być jakiś ratunek? Gdyby zabarwić światło lampy na jakiś tam kolor, to może dało by się tym zrekompensować zabarwienie tego światła po odbiciu? Czy może plotę bzdury?
    24355050508080135105200...
    www.jswierad.pl

  6. #6

    Domyślnie

    O ile filtry do zmiany temperatury barwowej (np. typu CTO) mają moim zdaniem rację bytu, to konia z rzędem temu, kto dobierze tak filtry, aby zrównoważyć zmiany w kolorystyce wynikające z odbijania o różnokolorowe ściany bądź sufity. Zdecydowanie lepszym (i jedynym chyba) rozwiązaniem jest w takim przypadku jeżdżenie suwakami przy wywoływaniu.

  7. #7

    Domyślnie

    Jest jeszcze jeden "problem" ze sztucznym sufitem - nie da się sterować kierunkiem światła. Światło, pomimo, iż rozproszone i stosunkowo miękkie, będzie zawzse padało znad mojej głowy. Czyli nie będzie rysować zbyt dobrze, będzie płaskie. Kompromisy, kompromisy.
    24355050508080135105200...
    www.jswierad.pl

  8. #8

    Domyślnie

    Hej,

    można też rozważyć lightsphere lub jego podróbki jakie są teraz dostępne - działa podobnie.
    była tez stronka o używaniu kartonika, w miarę sensowna http://abetterbouncecard.com/ można zawsze zajrzeć.

    pozdrawiam,
    TymancjO /Tomasz Tomanek/
    głównie |D800|D700|80-200/2.8|85/1.8|17-35/2.8|
    "...to jest moja wina, i moge ja zwalić na kogo chcę!" Homer Simpson

  9. #9

    Domyślnie

    Jest jeszcze jedna opcja - zmiana miejsca lampy błyskowej - tak jak w "młotkach" Metza. Korzystając z kabelka przenoszącego gorącą stopkę możesz zawsze albo lampkę mieć w drugiej ręce albo na wysięgniku (tj. ramie, która jest przytwierdzana do aparatu). Odsuniesz lampkę od osi obiektywu, co z połączeniu z dyfuzorkiem na niej montowanym może też być w miarę dobrym rozwiązaniem.

  10. #10

    Domyślnie

    Też o tym właśnie pomyślałem. Kabelek mógłby być nawet zbędny - w końcu istnieje CLS i można wyzwolić zdalnie wbudowaną (a d700 na szczęście _ma_ wbudowaną) lampą.
    Tego też będę musiał koniecznie spróbować.

    tymancjo - dzięki za link. poszperam.
    24355050508080135105200...
    www.jswierad.pl

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •