Nie pamiętam w której książce, ale czytałem, że istnieje program do łączenia zdjęć identycznych o różnej ekspozycji. Tzn. jedno naświetlone na światła a drugie na cienie, aby w sumie wyszedł obraz, który widzimy naszym wspaniałym okiem![]()
Szukaj
Nie pamiętam w której książce, ale czytałem, że istnieje program do łączenia zdjęć identycznych o różnej ekspozycji. Tzn. jedno naświetlone na światła a drugie na cienie, aby w sumie wyszedł obraz, który widzimy naszym wspaniałym okiem![]()
Skontaktuj się z nami