no i sie okazało - padło coś totalnie z AF - naprawa 660 zł, dobrze, że w pon już sobie spokojnie odbiore aparat - jest dziś, ale do pon nie będe miał na to czasu - czyli w 1,5 tygodnia sie uwinęli - pod względem czasu - jak dla mnie baaardzo ok gorzej, że cena nie taka :/ mam nadzieje że się dowiem co konkretnie się stało, kiedy będe go odbierał - bo jak może nawalić AF, kiedy torba sobie spokojnie w torbie leży :/