Szukaj
Ale mamy oceniać fotki jako całość, czy tylko obróbkę? Nie zrozum mnie źle, nie chcę się tutaj "mundorwać", ale czy jeśli szukasz swojego sposobu na obróbkę (sam jestem na podobnym etapie), to znaczy, że całą resztę można traktować po macoszemu? Ok, obróbka fajna, podoba mi się, ale cała reszta raczej nieciekawa. Albo przypadkowy cyk albo bałagan w tle albo jakiś cień od lampy, albo modele tyłem odwróceni albo ktoś "przysypia" itd... 6-ka się broni, chociaż jak dla mnie, trochę przyciasnawo...
Oczywiście, że nie tylko obróbka się liczy. Rozumiem Twoją krytykę (szczególnie cień od lampy nie wyszedł najlepiej), ale ten dział, to fotografia "okolicznościowa i albumowa", a nie "pozowane portrety", "glamour", itp. Dlatego nie uważam, że "modele" muszą koniecznie zawsze stać przodem i patrzeć w obiektyw, a tło ma być zaaranżowane i poukładane. Nie bronię na siłę tych zdjęć, nawet w tym dziale są tacy, którzy prezentują prace o lata świetlne lepsze od moich, ale wydaje mi się, że na pewne niedoskonałości, akurat tutaj, można sobie pozwolić...
Pzdr
M
http://www.flickr.com/photos/marcinko137/
Zgadza się. Sam jestem podobnego zdania. Ale jest też pewna granica, która dzieli zdjęcie przypadkowo cyknięte od takiego, gdzie widać chociaż zarys jakiejś koncepcji (o pełnej realizacji pomysłu w warunkach o których piszesz raczej ciężko myśleć), jakiś pomysł. Wiesz, modelka nie musi patrzeć prosto w obiektyw, ale też niech nie będzie całkiem tyłem odwrócona, albo niech nie ma zamkniętych oczu. Wiesz, o co chodzi? O takie niuanse, które sprawiają, że postronny, niezaangażowany emocjonalnie widz nie przejdzie obok tych zdjęć obojętnie. Piszę z własnego doświadczenia, bo wiele moich zdjęć było i jest ignorowanych właśnie dlatego, że nie są ciekawe, nie przykuwają uwagi. Chociaż coraz częściej jestem w stanie obiektywnie ocenić swoją pracę i pokazywać tylko te warte uwagi (ciągle mi chodzi o uwagę obcych osób, bo najchętniej, to bym wszystkie zdjęcia swojego dziecka pokazał). To chyba kwestia tego, ile się zdjęć pokazało i ile z nich doczekało się jakichkolwiek komentarzy. Już mniej więcej wiem, co jest ważne, nawet w fotografii pamiątkowej i albumowej. Chociaż czasem eksperymentuję licząc się z tym, że zostanę pojechany lub, co gorsza, zignorowany.
A inna sprawa to fakt, że nawet tutaj poprzeczka jest dosyć wysoko ustawiona. Nie traktuj więc moich uwag jako krytykę, tylko jako hmm... sugestie.
6teczka, radosna, ciepła, ma mocny przekaz, jest naj naj naj BDB...
Majek, dzięki za odpowiedź, warto zamieszczać zdjęcia też po to, żeby przeczytać konstruktywne uwagi, a nie tylko "słabo", albo "świetnie"... Ale wracając do tych nieszczęsnych zdjęć - przecież na żadnym z nich nikt nie jest ustawiony zupełnie tyłem, ani nie ma też zamkniętych oczu. Ale nieważne - istotnie, wykonanie tego typu zdjęcia, które rzuci na kolana oglądających wymaga na pewno wprawnego oka, umiejętności technicznych i szczęścia (najbardziej brakuje mi zawsze tych dwóch pierwszych rzeczy). W każdym razie uważam, że te fotki spełniają przynajmniej w podstawowym zakresie wymagania kategorii "albumowej" - zawierają jakieś momenty, które być może będą miło kiedyś wspominane, nie są pozowane, są w wesołej tonacji, itp., dlatego odważyłem sięje zamieścić
A krytyki się nie boję, wręcz liczę na nią, żeby wyciągać z niej wnioski na przyszłość, także dzięki jeszcze raz za Twoje uwagi.
Pzdr
M
http://www.flickr.com/photos/marcinko137/
4, 5, 6 ujdą - 6 nawet całkiem udana.
Skontaktuj się z nami