Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22
  1. #1

    Domyślnie Poszukuje tutoriala

    Witam serdecznie walcze drugi dzien z PS i chyba sie poddałem. Byłem z małą z wizyta u prababci to dosc daleko wiec pomyslałem wezme aparat zrobie pamiatke ze spotkania pokoleń. Niestety pare dni temu prababcia się wywróciła i ma pod okiem zielono, fioletowo, granatowo, zółte limo. Zdjecia zrobione mimo tego defektu ale nie mam zielonego pojecia jak to wymazac tak zeby nie zniekształcić fotki. Może gdzies jest jakis tutorial który coś pomoże albo ktoś coś podpowie.

  2. #2

    Domyślnie

    technik jest wiele, bez wglądu w fotke trudno powiedzieć czego użyć najlepiej.
    i co ja mam tu napisać?

  3. #3

    Domyślnie

    Sorki, nie pomyślałem

  4. #4

    Domyślnie

    @mizerek to teraz jak juz widzisz fotke, to co proponujesz?

  5. #5

    Domyślnie

    próbowałem łatkami stempelkami ale zawsze w efekcie koncowym była ta czesc twarzy zniekształcona. Czekam niech ktoś madrzejszy cos poradzi

  6. #6

    Domyślnie

    Wersja "pro":
    Zdublowanie warstwy => miękka selekcja na twarz => desaturacja do zera => krzywe aby odzyskać kolory => pusta maska na górnej warstwie => miękki stempel 90% na masce aby wydobyć plamki, usta, pieprzyki itp. => kolor selektywny (osłabienie powstałych w miejscu siniaka cieni) i gotowe. Dla kogoś znającego PS nie będzie to żaden problem i kilkanaście minut roboty, dla początkującego niestety trochę zabawy...

    Wersja "do netu":
    Miękka maska na kluczowy fragment twarzy => kolor selektywny (tu trochę zabawy - zdjąć cyan i yellow z neutrali, wyrównać na czerwonym (koniecznie odhaczone "względnie"), itp.) => gotowe. Niestety, tu też niezbędne będzie trochę doświadczenia.



    Generalnie, żadnego stemplowania, łatania, plasterkowania. Tylko operacje na kolorach.
    Ostatnio edytowane przez ecml ; 14-08-2014 o 13:51
    ['O]

  7. #7

    Domyślnie

    Będą dwa wstępy.

    Wstęp 1.
    Zrób prababci radość i odwiedź ją jeszcze raz, jak wydobrzeje. Wydaje się, że to będzie wyjście po prostu najlepsze. Poważnie - naj-lep-sze.

    Wstęp 2.
    To jest forum fotograficzne, więc będzie o fotografii. Chciałbym Ci pomóc, ale nie mam mnóstwa czasu, jednocześnie widzę, że chętni się jakoś nei garną... Ale ja znam sposób, żeby chętnych pojawiło się więcej. Mianowicie wystarczy pokazać cokolwiek, a zaraz zjawi się pięćdziesięciu, którzy z całej siły będą się starać, żeby wykazać, że umieją lepiej. OK, to ja zacznę... Tyle wstępów.




    Cytat Zamieszczone przez pucy Zobacz posta
    próbowałem łatkami stempelkami
    Mówiąc technicznie - stemplami takiego dużego pola z intensywną fakturą (zmarszczki, itp.) nie załatwisz. Zawsze będzie sztucznie, chyba, że będziesz to robił na poziomie subatomowym... Jak bym poszedł inną drogą - mianowicie taką, żeby najprościej mówiąc ruszać jasności i kolor, ale nie fakturę (i bez łapania za słówka). Słowem nie ruszać zdjęcia stemplem, tylko nastawiać tyle leyerów korekcyjnych ile trzeba, żeby zminimalizować ciemne/kolorowe plamy.

    Poniżej parę kroków (skupiłem się tylko na czole i policzku, ale oko można tak samo, tylko bardziej pracochłonnie):




    1. Oryginał









    2. Zlikwidowane kolory, użyłem pędzla Color Replacement, pobierałem próbki koloru obok i mazałem po kolorach siniaka. W rexultacie mam przynajmniej jeden odcień całego sińca, więc od tej pory będę już tylko zajmował się jasnościami.









    3. Zrobiłem sobie maskę jasności interesującego mnie fragmentu i podbiłem w niej kontrast. Chodzi o to, że chcę zadać layer korekcyjny, który będzie działał bardziej na ciemne fragmenty siniaka, a mniej na zdrową skórę. Jak widać plama nad okiem zrobił się wyraźniejsza (jaśniejsza, więc tam layer będzie działać z większą siłą).









    4. To działanie layera korekcyjnego levels z maską jasności z piętra wyżej.









    5. Użyłem layera z krzywą do dwóch upierdliwie ciemniejszych plam nad brwią. Można by się bardziej postarać ze szczegółami maskowania, ale to nei ma być pokaz staranności, tylko metody.









    Jeszcze jeden layer z levelsami dla rozjaśnienia całego dużego fragmentu. Idąc dalej, można takimi sposobami teraz zniwelować kolejne fragmenty, lub wziąć się za powiekę, która tez jest do poprawy.









    To jest paleta z layerami - jak widać nie jest ich dużo. Może kogoś zdziwić fakt, że jeden layer siedzi w jednoosobowej grupie. To dlatego, że jest to layer z maską jasności z punktu 3 - ta maska jest kwadratowa, bo ją tak zrobiłem. Żeby tej kwadratowości nei było widać na policzku, mogłem albo maskę layera zamalować od odpowiedniej strony, albo wsadzić cały layer do grupy, a na grupę dać następna maskę. Wolę to drugie podejście, bo nie niszczę sobie maski jasności zamalowywaniem.




    PS
    Jak to pisalem, wklejałem linki i tak dalej pojawił się jednak jeden chętny. Ale mojego sposobu na aktywizację to nie zmienia znacząco.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  8. #8

    Domyślnie

    2pompony - genialna robota! Należy Ci się co najmniej flacha za tak kompleksowe wyjaśnienie techniki retuszu. Wielkie dzięki nie tylko w imieniu autora postu

  9. #9

    Domyślnie

    Fajnie by było gdyby większość użytkowników co ogarnia PS-a robiło właśnie takie krótkie tutoriale jak powyżej to pokazał 2pompony. Dużo osób nauczyło by się wielu ciekawych rzeczy
    D70 + N18-105VR + N35/1.8G + SB-600
    Helios 44M-7/2 + Jupiter 135/3.5

  10. #10

    Domyślnie

    naprawde swietna robota 2pompony, ale ja jeszcze w kwestii formalnej. czy juz bardziej nie mozna bylo sobie utrudnic zycia? przeciez wystarczylo sfotografowac drugi profil i by sie obylo bez dwoch dni walki w PS i tego posta. to taka rada na przyszlosc

    PS. duzo zdrowia dla prababci
    Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •