IMHO to już przesada:
http://boingboing.net/2012/01/25/ins...ght-rulin.html
Pamiętam, że kiedyś była podobna afera na forum...
Szukaj
IMHO to już przesada:
http://boingboing.net/2012/01/25/ins...ght-rulin.html
Pamiętam, że kiedyś była podobna afera na forum...
Pozdrawiam, Kamil
Analogowo i manualnie: 12XP i ChCE3 :: S18/3,5 :: CZ35/2,4 :: H58/2,0 :: V70-210/4,5-5-6 :: P135/2,8 :: DC25
jest juz to na forum.
D4,D700+grip,N14-24&24-70&70-200/2.8,50/1.4g,85/1.4g,sb-900
Tutaj w naszym języku.
Kolejny idiotyczne spojrzenie na kwestię robienia zdjęć. W tym układzie można zaskarżyć wszystko. W końcu ileż podobnych zdjęć zrobiono na Kasprowym, sopockim molo, pod Pałacem Kultury, czy chociażby w zoo /w Poznaniu w starym zoo jest metalowa figura wilka, obowiązkowy element fotograficzny każdej rodziny/.
Tutaj jest... podpis
paranoja - kiedyś twórca dostawał dutki za swoje dzieło (obraz, utwór odśpiewany przed monarchą, koncert zagrany przed publicznością etc), dzieło było jednorazowe i jednorazowa zapłata - każdy kolejny obraz trzeba było na nowo namalować, koncert zagrać, piosenkę zaśpiewać itd... potem dało się zwielokrotnić dzieło - zapisać utwór na walcu, płycie, kasecie itd, zrobić wiele odbitek zdjęcia, wymyślono zatem licencje
potem doszli pośrednicy sprzedający kopie/ licencje tego dzieła, a na koniec jest sytuacja obecna - autor za utwór nie ma prawie nic, za to pośrednik (posiadacz praw majątkowych) od cholery
ale i to mało było, więc... zaczęto ochronę licencyjną i patentową rozciągać coraz dalej i dalej - i teraz chronione są idee typu "zakup pojedynczym kliknięciem", "obrazkowy interfejs do przeglądania zdjęć", "fragment genomu związany z leczeniem nowotworu", "czerwony autobus na tle innych zabytków Londynu" - ot takie tam- idiotyzm do potęgi n-tej
ale cieszmy się, jesteśmy "chronieni" jako twórcy, niestety coraz bardziej przed własną pracą i rozwojem - nagle okazuje się, że takie zdjęcie już ktoś zrobił i dup... dostaniemy pozew, że ktoś wczesniej napisał kawałek kodu realizujący dany algorytm i ciach tracimy swoją firmę, że ktoś opatentował naszą pracę badawczą i nagle mimo że to my jesteśmy autorem nie możemy z niej korzystać (sic!)
świat jest cudowny, cieszmy się póki nie opatentowano oddychania (koło dla przykładu już jest opatentowane)
![]()
szkoda, że to już nie to samo forum...
Sama procedura patentowa to wielka kasa,...........która przed niczym nie chroni (procedura rzecz jasna)
Coraz trudniej jest wymyślić coś nowego, a kancelarie patentowe i cała machina urzędów patentowych musi z czegoś żyć, więc dopuszczają do patentowania coraz to bardziej "dziwaczne rzeczy".
A'propos zdjęć, najbardziej wkurzające jest jak urodzi się człowiekowi w głowie idea, myśli jak to zrealizować, układa sobie w głowie, pomysł już dopracowany w najmniejszym szczególe i nagle bum, widzi identyczny pomysł na zdjęciu w jakiejś gazecie w necie czy książce... ja już staram się bardzo cichutko myśleć bo co wpadnę na jakiś pomysł to za chwilę okazuje się że to już było i odchodzi mi wszelka ochota na realizację...
Skontaktuj się z nami