Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 39
  1. #1

    Domyślnie Naneu Pro K4L czy "zwykły" trekkingowiec + torba :)

    To już trzeci mój dylemat na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni...

    Chciałbym raz na zawsze rozwiązać problem transportowy. Sprawa ma się tak, że potrzebuję czegoś, w co zabiorę się bez problemu na wypad dłuższy niż kilkugodzinny. Biorę pod uwagę często tu chwalony Naneu Pro K4L. Oprócz sprzętu foto (pucha + max 3 obiektywy, czasem tylko 2) potrzebuję śpiwora (mały, wersja na ciepłą porę roku). Z obliczeń wychodzi mi, że zmieszczę go bez problemów do górnej, "ogólnej" komory. Składana karimata BW powinna wejść bez trudu do kieszeni na laptopa. Pozostaje jeszcze sporo miejsca na zmianę bielizny, trochę prowiantu i inne drobnostki. Przy założeniu, że jedzie ze mną pucha + 2 szkła, część turystycznego szpeju mogę upychać w wolnych przegrodach w dolnej komorze. I teraz mam pytanie - nieczęsto, ale jednak bywa, że wlokę ze sobą jeszcze lekki namiot. Jest jakakolwiek szansa, że przytroczę go w jakikolwiek sposób na zewnątrz K4L? Może do uchwytu na statyw? W razie konieczności zabrania się z namiotem statyw mógłbym zastępować monopodem dzierżonym w łapie jako kij trekkingowy
    Czy mój tok rozumowania jest prawidłowy? Może jednak lepszym rozwiązaniem będzie dobry plecak trekkingowy + niewielkich rozmiarów torba foto? Dodam, że do tej pory zabierałem się do Lowepro Nova 3 + plecak Treksport Hiker 75. Było to jednak arcyniewygodne rozwiązanie zarówno wtedy gdy torba jechała w plecaku jak i gdy wisiała na ramieniu i pasie biodrowym... Boję się, że nawet gdy zainwestuję w coś klasy Vaude Asymmetric + foto torba, to jednak będzie to kolejny, tym razem drogi półśrodek. A jestem zdeterminowany, by problem kilkudniowego włóczenia się ze sprzętem (dojazd: pociąg/autobus + kilka dni w terenie, nie zawsze z noclegiem pod dachem) rozwiązać raz na zawsze. Próbuję już od kilku lat i cokolwiek bym nie wymodził - mam wrażenie, że pieniądze lecą w błoto. Tym razem chcę kupić raz a porządnie. Wygoda systemu nośnego jest nie mniej ważna niż bezpieczeństwo sprzętu. Stosowanie półśrodków zmasakrowało mi kręgosłup, który musi mi starczyć na drugie pół życia...

    Pomóżcie...

    Edytka: K4L w Lublinie jest niemacalny. Na podstawie wymiarów wychodzi mi, że jego pojemność to ok 55 litrów - już po uwzględnieniu poprawki na grubość ścianek + przegródek. Szpej turystyczny (bez namiotu!) na dwu-trzydniowy wypad upycham w plecaku mniej niż 30 litrów, zatem nie ma obaw, że się nie spakuję. Kwestia podczepienia 2,5 kg namiotu jest zatem tu kluczowa. Da się?
    Ostatnio edytowane przez Sokolik Wędrowny ; 07-01-2011 o 22:25 Powód: dopisałem kawałek tekstu
    Marcin Turski (a.k.a. Sokolik Wędrowny)
    D300 || F80 || 35 || 85 || 100 || 16-85vr || 70-300vr
    Blog

  2. #2

    Domyślnie

    Stoję przed podobnym dylematem, ale mam jeszcze sporo czasu Zanim dzieci podrosną na tyle, że z nimi dłużej i dalej pochodzić jeszcze co najmniej rok minie. Jak kiedyś już pisałem, robienie dużych plecaków foto, które komorę foto mają na dole, a na nich leży cały sprzęt to moim zdaniem nieporozumienie. Na razie myślę o dobrym plecaku turystycznym i jakiejś kaburze, pozostały sprzęt będzie w plecaku. Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, jednak chyba wygodniejsze od noszenia całego sprzętu w plecaku, bo czasami będzie może pofocić bez ściągania plecaka z pleców. Jak kolego opracujesz jakiś patent to opisz go na forum, chętnie się zapoznam i ewentualnie adoptuję lub wykorzystam niektóre rozwiązania. Z plecaków foto z dużą komorą na inny sprzęt zobacz jeszcze na vanguard kenline 59 i jeszcze inny model też 59. Nie wiem czy je jeszcze produkują.

  3. #3

    Domyślnie

    Wędrując po górach mam zwykły plecak turystyczny (nie wędruję z noclegiem) 40 litrów. Do tego mam małą torbę, w której spoczywa aparat aktualnie zapiętym szkłem i drobiazgi typu akumulator czy filtr. Szkiełka, które dodatkowo zabieram noszę w plecaku w pokrowcach. Dla mnie to optymalne rozwiązanie. Niczego lepszego nie udało mi się wypracować.
    Pozdrawiam
    Jacek
    "Skądkolwiek wieje wiatr, zawsze ma zapach Tatr"

  4. #4

    Domyślnie

    ja podobnie jak kolega wyżej, obiektywy mam zapakowane w futerał w plecaku a body z jednym pod ręką. A ostatnio przekonałem się, że nie potrzebuję więcej niż jeden obiektyw. Teraz będzie to 24-70 bo takim dysponuję. Od biedy mogę zabrać 70-300 VR, więcej nie będę dźwigał bo szkoda pleców
    Zbędny

  5. #5

    Domyślnie

    Cóż... ja jednym obiektywem sprawy nie załatwię. Minimum to kit 18-70(przy body) + makro. To często wystarcza o ile założeniem jest przewaga włóczęgostwa nad fotografią. Jeżeli jest odwrotnie - dochodzi jeszcze tele. Na razie jest to pompka 70-210 ale myślę o zmianie. Czasem jeszcze tachałem drugi korpus (analogowy), ale... znudziło mi się
    Choroba - wszyscy sugerują plecak trekkingowy + torba... A już myślałem, że zakup K4l załatwi sprawę...
    Skłaniam się trochę ku wyrobom firmy Tatonka, ale... ceny wbijają mnie w ziemię...
    Marcin Turski (a.k.a. Sokolik Wędrowny)
    D300 || F80 || 35 || 85 || 100 || 16-85vr || 70-300vr
    Blog

  6. #6

    Domyślnie

    Z tym litrażem K4L to coś mi się nie zgadza. Poza tym trzeba jeszcze odjąć miejsce na sprzęt. Sam teraz chodzę z biodrówką LowePro Orion, a na niej zwykły Vaude (28L + 4 L). Może to jest rozwiązanie?
    Niestety mój sprzęt się trochę rozrósł i trzeba będzie zmienić system noszenia, a szkoda bo był całkiem wygodny. Myślałem o czymś podobnym co mam, tyle że już standardowo "zintegrowanym" czyli LP Orion AW. Martwi mnie tylko mała przestrzeń na turystyczne graty. W takim systemie noszenia podoba mi się to, że nie muszę ściągać plecaka jak chcę się dostać do sprzętu.
    Wracając do K4L to czy namiot nie zmieści się do uchwytu na statyw?? Może chociaż sam stelaż??

  7. #7

    Domyślnie

    Ja na kilku-nastu-dniowe wędrówki górskie chodzę z trekkingowym plecakiem ok.80l. Sprzęt foto(16-85 i 35,czasem pożyczona sb400) noszę z przodu (na brzuchu) na takiej biodrówce
    http://www.fotoplus.com.pl/torby,fut...o/Inverse-200/
    Mnie pasuje, jest mi wygodnie, sprzęt na oku ,i pod ręką

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Staff Zobacz posta
    Ja na kilku-nastu-dniowe wędrówki górskie chodzę z trekkingowym plecakiem ok.80l. Sprzęt foto(16-85 i 35,czasem pożyczona sb400) noszę z przodu (na brzuchu) na takiej biodrówce
    http://www.fotoplus.com.pl/torby,fut...o/Inverse-200/
    Mnie pasuje, jest mi wygodnie, sprzęt na oku ,i pod ręką
    Biodrówka z przodu to nie jest zły pomysł (tak jak wszelkiego rodzaju torby typu "colt") pod warunkiem gdy nie trzeba patrzeć pod nogi lub ostro podchodzić pod górę (schody). Wtedy trochę przeszkadza.

  9. #9

    Domyślnie

    ja w tym roku mam zamiar wypróbować zestaw: torba typu colt i pas biodrowy. Ciekawe jak się sprawdzi. Tylko tak jak mówię w moim przypadku body + max. 2 obiektywy.
    Zbędny

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szymonvader Zobacz posta
    ja w tym roku mam zamiar wypróbować zestaw: torba typu colt i pas biodrowy. Ciekawe jak się sprawdzi. Tylko tak jak mówię w moim przypadku body + max. 2 obiektywy.
    Jeśli będziesz używał plecaka z pasem biodrowym, to może być problem, mogą się "gryźć" . Poza tym colt przed sobą może strasznie się majdać, a przy dłuższych wycieczkach jest to bardzo irytujące. Ewentualnie można go nosić z boku. Jeśli chodzi o colta to chyba lepszym rozwiązaniem będą szelki i trzymanie torby na brzuchu/klatce piersiowej. Wtedy jednak może być nie wygodnie patrzeć pod nogi.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •