Jeśli ogniskowe powyżej 105 mm są Ci zbędne, to chyba nie ma sensu dopłacać...
Szukaj
Jeśli ogniskowe powyżej 105 mm są Ci zbędne, to chyba nie ma sensu dopłacać...
Tego właśnie jeszcze nie wiem, bo nie miałem okazji korzystać z obiektywu większego niż 80mm... Nie było źle, trochę brakowało, ale z drugiej strony 18-105 może na start będzie w sam raz. A jak zacznie brakować ogniskowej to wtedy pewnie będę myślał co robić dalej...
Jeśli masz 800 zł na body i 1000 zł na szkło, to chyba osobiście bym wolał kupić 18-105 jeśli jest za 600 zł a 1200 zł przeznaczyć na body. Może już w tej cenie dostaniesz D90. Jeśli chodzi o samo szkło- jak zabraknie 105 mm to kupisz typowe tele, np. 55-200 lub 55-300...
Z tym 18-200 strzeliłem, ale cena mnie trochę zaskoczyła, bo ostatnimi czasy przeglądałem i wydawało mi się że trochę troszkę taniej chodziły. Mój błąd.
Nie mogę edytować, więc dołożę...
Stałka 50mm 1.8 jest strasznie tania na alledrogo, a cały czas na forum przewijają się wątki odnośnie takich szkieł. Czy na początek taka tania wystarczy, czy mowa po prostu o droższych obiektywach? Chodzi mi o te modele w granicach 250-350zł (nikkor) używane.
50/1.8 za 250-350 zł to chyba w wersji D?
Do D80, dzięki "śrubokrętowi", jest to całkiem przydatny obiektyw. W zupełności wystarczy do domowych portretów, a i w plenerze nie ma co na niego narzekać.
W czasach analogów, był to bardzo chwalony obiektyw, podobnie jak teraz 35 mm 1,8 na DX.
W tym przypadku nie dokładasz wyłącznie do dłuższej ogniskowej ale do lepszego obrazka. Moim zdaniem warto wybrać 18-105.
Tym lepiej. Różnica w cenie między nimi niewielka, a skoro oferuje dużo więcej... to nie ma co kombinować. Szczególnie że to pierwszy obiektyw do nauki.
Skontaktuj się z nami