Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie Mac - podgląd NEF w folderach

    Pracuję na dwóch systemach: Tiger i Leopard. W laptopie mam Leoparda, w stacjonarnym Tigera. Dotychczas nie zwróciłem na to uwagi, ale na Leopardzie nie mam podglądu NEFów z D700 w folderach. W Tigerze wszystko jest OK, tzn po otwarciu foldera widzę miniaturki. Oczywiście opcje podglądu (show icon preview) w obu systemach są włączone. Ubiegając pytania napiszę jeszcze: oba systemy widzą NEFy z D200, oba systemy mają zainstalowane identyczne oprogramowanie. Jakim cudem stary Tiger wszystko widzi, a nowy Leopard nie? Gdzieś tu musi być jakiś haczyk, którego bezskutecznie poszukuję od 3-4 dni... Dziś nawet odinstalowałem View NX oraz CNX2 i zainstalowałem jeszcze raz myśląc, że może owe programy mają jakiś wpływ na sposób widzenia NEFów przez MacOSa

    Ktoś ma jakiś pomysł, gdzie jest pies pogrzebany?

  2. #2

    Domyślnie

    Nareszcie!
    Problem rozwiązał się sam (tzn za pomocą programistów z Apple )
    Leopard widzi już NEFy z D700 oraz paru innych nowych puszek. Problem polegał na tym, że Leo ma nowy system obsługi RAWów / NEFów. Nie wyciąga z nich basic JPGów, tak jak to robi Tiger oraz Winda tylko pokazuje prawdziwego NEFa. Całość dobrze jest wyjaśniona na Nikonians w dziale o D700.
    Miłego update'owania!
    Pinot Noir

    aortamag.pl

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiritwood Zobacz posta
    ...Miłego update'owania!
    Jeszcze nie Wciąż 10.4. Do momentu gdy jakiś soft nie wymusi na mnie przejścia na 10.5. Tak jak było zresztą z intelem. Chęć używania silverlighta przeważyła - a to już nie szło w ver.2 na PPC.
    No jakoś nie widzę potrzeby 10.5.
    Edit:
    To taki mały OT z mojej strony

  4. #4

    Domyślnie

    Ja też na Macu do pracy mam Tigera Tylko w moim przypadku właśnie soft nie pozwolił mi przejść na Leo - Digidesign jest dosyć oporny we wdrażaniu nowości. Zresztą coś w tym jest, bo jak napisałem w pierwszym poście wszystko na Tigerku hula - włącznie z NEFami z D700
    Leo dostałem w prezencie no i tak jakoś zainstalowałem na laptopie. Różnic wielkich nie ma poza jedną przydatną: podgląd dokumentu bez konieczności odpalania softu. To jest mile i wygodne jak chcesz szybo podejrzeć PDFa, NEFa, jakiś tekst czy też zapisaną stronę internetową. Szybko i czysto. Poza tą nowością - zmian nie odczuwam
    Pinot Noir

    aortamag.pl

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiritwood Zobacz posta
    ...Różnic wielkich nie ma poza jedną przydatną: podgląd dokumentu bez konieczności odpalania softu...
    O tak - to jest przydatne.
    Ale mam wrażenie, że leo jest bardziej mulasty. Co zresztą jest chyba naturalne. Nowe systemy są bardziej wymagające wobec maszyn. Chcą wciąż i wciąż więcej.
    No u Ciebie to już w ogóle komp ma co robić z tymi ProToolsami - jak mniemam.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •