Szukaj
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
Hej,
Nie chcą zakładać nowego wątku, ale po przeszukaniu tego forum w dalszym ciągu nie mogę znaleźć odpowiedzi na bardzo proste (dla więksości z Was) pytanie? Czym w praktyce, czyli w wykonanym zdjęciu, różni się format dx of fx?
Na stronie http://www.kenrockwell.com/tech/crop-factor.htm jest wszystko łopatologicznie pokazane, że kadr jest "większy". Natomiast czy można sprowadzić całą sprawę do tego, że zamiast obiektywu o ogniskowej 14 w dx przy pełnej klatce "wystarczy" np 18?
Wszystkich, których szlag w tym momencie trafia za moje ignoranctwo jak najbardziej rozumiem i proszę o nieprzesyłanie złośliwych komentarzy
A, i jeszcze jedno, czy ktokolwiek z Was dysponuje dwoma fotami tego samego obiektu/miejsca zrobionymi DXem i FXem na takich samych ogniskowych?
D80 | N18-200VR | N50 1,4 | SB800
Natomiast czy można sprowadzić całą sprawę do tego, że zamiast obiektywu o ogniskowej 14 w dx przy pełnej klatce "wystarczy" np 18?
Niestety w przypadku Nikona nie!
14 w DX = 21 FX. Crop wynosi 1.5
ok, dzięki za odpowiedź. przelicznik wstawiłem "w locie" Więc może tak: czy używając obiektywu DX 14 jedyną zaletą przejścia na FX jest to, że do tego samego zdjęcia będę mógł juz użyć obiektywu o ogniskowej "zaledwie" 21 i w ten sposób teoretycznie zaoszczędzę na obiektywach? Czy w pełnych klatkach jest coś jeszcze, co sprawia, ze korpusy do nich są sporo droższe? Bo jeśli nie, to na chłopski rozum, zamiast przechodzić na FX (nad czym się zastanawiam) wystarczy użyć zoomu w nogach i się "odsunąć" od tematu zdjęciaBrzmi głupio, ale poza logiką żółtodzioba w tym temacie niewiele mam do powiedzenia...
D80 | N18-200VR | N50 1,4 | SB800
Nie chodzi o obiektywy, ale o głębię ostrości. Poza tym ta sama ilość pikseli jest rozmieszczona na większej powierzchni, co daje " czystszy obraz ". Co do zaoszczędzenia na obiektywach FX to Cię zmartwię-one mają dużo większe wymagania, a co za tym idzie generalnie dużo większa cena-nie zaoszczędzisz. Resztę generalnie dobrze rozumujesz-zoom w nogach, choć to nie do końca tak wygląda ( prawa fizyki są jednoznaczne ).
Z tym oszczędzaniem na obiektywach to z przekąsem napisałemZadaję sobie sprawę, że przesiadka na wyższy model ciągnie za sobą inne podwyżki.
Czyli reasumując, FX vs, DX to "czystszy obraz". I to jest konkretna informacja - dziękuję bardzo.
Czy ktos jeszcze ma coś do dodania? Foty przedstawiające ten sam kadr przy użyciu tych samych ogniskowych w dx i fx?
Z góry dziękuję!
D80 | N18-200VR | N50 1,4 | SB800
FX (czy generalnie większa matryca) to generalnie:
+ mniejsze szumy
+ łatwiejsza do otrzymania mała głębia ostrości, a tym samym separacja tematu zdjęcia od tła
+ inaczej (ładniej) rozłożona głębia ostrości
+ większa rozpiętość tonalna (mniej przepaleń i więcej szczegółów w cieniach, łagodniejsze przejścia między odcieniami kolorów)
+ można bliżej podejść bez deformacji człowieka z ogniskowymi "portretowymi"
+ przy tej samej technologii, możliwość stworzenia matryc o większej szczegółowości (ilości pikseli) co może być przydatne w fotografii reklamowej oraz przy wycinaniu fragmentów zdjęć
- potrzebne dłuższe ogniskowe (by uzyskać podobny efekt) lub trzeba bliżej podejść przy tej samej ogniskowej
- większy ciężar całego sprzętu, szczególnie teleobiektywów
- brak "cropa" czyli powiększenia (x1.5) przy fotografowaniu makro oraz teleobiektywami jest minusem - trzeba stosować dłuższe i ciemniejsze szkła, wymagające więcej światła, lub krótszych czasów
- ze względu na mniejszą głębię ostrości - potrzeba mocniejszego przymykania obiektywu, przy tym samym świetle, a tym samym wydłużenie czasu ekspozycji, co może być wadą
EDIT: usunąłem punkt dot. lamp błyskowych - to nie jest jednoznaczne
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 11-07-2008 o 16:55
Skontaktuj się z nami