Szukaj
Tak się zawsze mądrzysz, a zdjęć nie umiesz wstawić. Sorry, ale ten pseudo artyzm mi nie pasuje.
Byliśmy ostatnio z żoną, proszę pana, w Hali Mirowskiej, gdzie ja miałem aparat Zorkę 5, zrobiłem kilka zdjęć. - Rejs
uuu! kolega ciężko urażony!! ledwo się tutaj pojawiłem i już mam kumpli. fajnie. a te zdjęcia to nie artyzm tylko skan z negatywu, ekspercie.
http://fuckartletsfart.blogspot.com/ - to nie jest portfolio!
z boku ekranu jest taki pasek, jak podjedziesz nim do góry TO ZOBACZYSZ ZDJęCIA HAHAHA
http://fuckartletsfart.blogspot.com/ - to nie jest portfolio!
Mnie te zdjęcia bardzo podchodzą. Lubie takie efekty i nawet jakby to było cyknięte cyfrowo - ładnie uchwycona atmosfera.
D80, S18-200 OS, S30 1.4, N50 1.4, S EF-500 DG super
Mnie również sie podoba.
We tell the tales of heroes to remind ouerselfs that we also can be great...
Mnie się też podoba. Pozdrawiam
A mnie nie - za takie skany laborant w mojej ex-firmie dostałby po premii
Hm... mnie się wydaje, że nie chodziło tu o czystość zdjęć, a raczej o zachowanie dość specyficznego, tajemniczego klimatu. Zabrudzenia negatywów jeszcze go pogłębiają. Taki zabieg artystyczny, ale może się nie znam. Taki mój osobisty odbiór.
D80, S18-200 OS, S30 1.4, N50 1.4, S EF-500 DG super
Skontaktuj się z nami