Cześć,
Moje wrażenia po użytkowaniu (ostrym) od ponad roku. Pierwszy zakupiony egzemplarz padł (elektronika)po 2 tygodniach. Tak sam z siebie. Wiadomo technika. Wymieniony przez sklep bez problemów. Kolejny egzemplarz, obecnie praktycznie nie odłączany od body.
Grip (mam wersję standard, bez LCD) wygląda trochę jak produkt "czekoladopodobny". Ogólnie wrażenie nie najgorsze. Niektórzy koledzy na forach narzekali na niedokładności w wytłoczeniu poszczególnych elementów. Nie mam (albo ze względu na wiek - nie widzę) tych niedokładności wytłoczek.
Spotkałem się z krytycznymi uwagami dotyczącymi przycisków, przełączników. Chwalono pokrętła. U mnie spust i przełącznik (on/off) działają stabilnie. Łatwiej kręcić głównym i pomocniczym pokrętłem, bo są większe. Zachowują się pewnie, wyrażnie czuć skok pokrętła. Obawiałem się o "wykładzę antypoślizgową" uchwytu. Imitacja gumy (uchwyt) - wirtualna. Wydawało mi się, że po dłuższym używaniu lub gdy będzie (a bywało) ciepło, może być śliska.... Przyzwyczaiłem się i nie narzekam.
Szybko doceniłem użyteczne własności gripa. Mogę skoncetrować się na fotografowaniu. Nie zaskakuje mnie już wąski znacznik naładowania akumulatora. Z reguły po powrocie do domu po sprawdzeniu stanu akumulatora jeden z nich jest na 0%, drugi na ok. 60% pojemności. Pierwszy "idzie" do ładowania, w to miejsce wchodzi akumulator "rezerwowy"... Standardowo mam 3 akumulatory (w tym 1 oryginalny N., pozostałe - odpowiedniki).
Na początku wydawało mi się, że zamknięcie zasobnika na aku - zwykła blaszka - po prostu ... odpadnie. Już przyzwyczaiłem się, a blaszka wytrzymała. Nic nie odpadło. Nic nie odkleiło się
Okres gwarancji już minął (12-cie m-cy), a on działa. Jedynie farba (opisy przełączników) uległy wytarciu. Jestem zadowolony i WARTO BYŁO !
Pozdrawiam -
Szukaj






po 2 tygodniach. Tak sam z siebie. Wiadomo technika. Wymieniony przez sklep bez problemów. Kolejny egzemplarz, obecnie praktycznie nie odłączany od body.
Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami