No mi to wygląda na ekspozycję.
Ale naprawdę powód może być prozaiczny, już wymieniany, czyli prąd zmienny.
Żarówka rozjaśnia się i przygasa zgodnie z sinusoidą prądu więc przy takim czasie jak masz pecha i trafisz w okolice górki lub dołka tej sinusoidy, to możesz mieć zdjęcie lekko bardziej naświetlone, niż gdy trafisz na moment kiedy sinusoida ma wartość 0. W jakim stopniu to jeszcze zależy od rodzaju lampy, ale przy moim gnieździe rodzinnym jest taka latarnia, że jak machniesz ręką, to widać normalnie stadia pośrenie jak przy stroboskopie
To światło nie jest stałe, stałe to ma np. samochód albo latarka, albo słońce. sprawdź za dnia czy masz takie cuda, jak nie to bym się o migawkę nie martwił.
Zaznaczam że z fizyką czy tam elektryką już od dawna nie mam za dużo wspólnego, ale wydaje mi się że mogę mieć rację.
P.S. zdjęcie z dzieckiem opierającym się o barierkę jest super
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami