witam, prosze nie lzyc autorachcialem tylko zapytac czy pod wzgledem jakosci/solidnosci wykonania te 2 korpusy graja w tej samej lidze? powaznie sie zastanawiam nad ktoryms z nich, do uzytku glownie hobbystycznie, czasem zlecenie architektura/reportaz. f100 wygrywa cena za uzywany w bdb stanie prawie 1:5, ale np. +-30 rolek rocznie i wywolanie troche jednak tez bedzie kosztowac.
czy to w ogole teraz bez sensu kupowac analoga jako jedyne body? hobbystycznie na wycieczke ok, ale na zlecenie to juz nie wypada bez cyfry? d300 niby wyssalby moje fundusze tak, ze do konca roku raczej dieta ryz i woda z kranu, ale tak myslalem ze jak juz brac to bez polsrodkow. wady f100 jakie znalazlem wg mnie w stosunku do d300 to mocno klapiace lustro i brak mlu, delikatna tylna scianka i plastikowy transport filmu, brak wbudowanej lampy, pokrycie wizjera 96% (mimo ze pewnie wiekszy i jasniejszy od d300), szybciej zuzywajace sie baterie, jakis starszy prostszy matrix i 'tylko' 5 pol af. przewag ma tez jednak kilka. przede wszystkim np. iso25no i 50/1.4 ktore zalatwiloby mi wiekszosc potrzeb, wreszcie byloby 50mm.
sam juz nie wiem, najfajniej byloby miec oba, ale to troche drogo na hobby. jak ktos chcialby dorzucic swoje 3gr to chetnie poslucham opinii przed decyzja. nastawialem sie najpierw na f100, teraz chyba bardziej na d300, a ostatecznie nie wiem, moze moneta rzuce![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami