Close

Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1

    Domyślnie Przesiadka z D80 na D40x

    Jakiś czas temu straciłem swój sprzęcik foto w wyniku kradzieży (D80 + T17-50 i akcesoria). Przemyślałem swoją decyzję dość mocno i kompletuję teraz następujący zestaw: D40x, Sigma 30 f/1.4, Sigma 10-20, Sigma 17-70 HSM.

    Aparat i S30 już mam. Biorąc pod uwagę tutejsze dyskusje nt. wyboru body może się wydawać że zwariowałem, dlatego chciałem się z Wami podzielić argumentami nt. dlaczego wolę tańsze body i lepsze obiektywy i dlaczego moim zdaniem nie ma sesnu, szczególnie na początku, ładować się w sprzęt klasy D200-300. Oczywiście przy założeniu, że to jest jakieś obciążenie finansowe. Bo jak nie, to bym się nie zastanawiał i brał D3

    Tytułem wstępu: Jestem zwykłym fotoamatorem. Nie interesuje mnie (na razie) fotografia wyczynowa, foto sportowe, podwodne, reporterka itp. To co fotografuję można zobaczyć w linku w stopce.

    Mając to na uwadze:

    Co, moim zdaniem się wzgl. D80 nie różni (praktycznie, nie mierzyłem):
    - Prędkość działania, włączania, focenia, ostrzenia.
    - Czas pracy na bateriach.
    - Viewfinder - nie czuję żadnej różnicy (nie mam porównania ale bym zauważył jakby to było coś a'la 4:3 )
    - Jakość zdjęć. Przy czym uwaga: W moim przypadku jest lepsza. Mój D80 smużył na fioletowo na wysokich ISO. Ponieważ używam PS-a było to naprawdę upierdliwe. D40x jest pozbawiony tej wady.

    Co jest (dla mnie) w D40x lepsze:
    - Nie ma fioletowej poświaty na wysokim ISO.
    - AE-L/AF-L jest w wygodniejszym dla mnie miejscu. W D80 koszmarnie mnie denerwował. Teraz też mnie denerwuje, ale znacznie mniej.
    - Cena.
    - Z S30 wygląda to po prostu rewelacyjnie. I, uwaga: podoba się kobietom

    Co jest (dla mnie) w D40x gorsze:
    - Do przyzwyczajenia: Mało przycisków sterujących.
    - Do przyzwyczajenia: Łapa nie mieści mi się na gripie.
    - Do przyzwyczajenia: Tandetny dźwięk migawki.
    - Ogranicza: Brak możliwości trzymania wygodnie gripa w skórzanych rękawiczkach.
    - Denerwuje: Nie mam pojęcia jak sprawdzić co wybrało auto iso podczas np. ustawiania przesłony.
    - Dobija: Ustawianie kompensacji ekspozycji i tego co ma się przypięte do FUNC zapala LCD, co jest fatalne podczas patrzenia przez viewfinder.
    - Dobija: Nie wiem jak zrobić lock punktu AF. Bardzo łatwo przestawiam to przez przypadek i zapominam.
    - Deal-breaker: Mniej 'sexy' Nie ma aż takiej frajdy z używania samego body.

    Co mnie nie interesuje:
    - Brak silnika. Nie przeszkadza jeśli się wybierze obiektywy takiej jak powyżej Dla mnie to są zakupy na dobre kilka miesięcy i zabawa na dużo dłużej więc problem odsuwa się bardzo daleko.
    - 3 punkty AF. Wolał bym nawet 1, żeby się nie dało przestawiać
    - Brak DOF preview. Moim zdaniem, nawet z obiektywem f/1.4 nie da się na lustrzankach tej klasy (d40-d80), ze względu na jakość viewfindera (nie wiem czy wogóle są jakieś lepsze) sensownie ocenić różnicy pomiędzy np. f/1.4 a f/2.0. Może jestem ślepy.

    Mam takie zdanie, że jeśli patrzy się na modele aparatów z perspektywy amatora takiego jak ja (nie potrzebuję fotografować sportu, nie mam bazy szkieł, itp. -> myślę że większość z forumowiczów), to D40 nie jest aparatem dla początkującego, tylko jest zwyczajnie prostszy ale może dokłdanie to samo. Podejście na zasadzie 'Teraz jestem już duży i muszę mieć D300' jest nieuzasadnione.

    Może się to komuś przyda
    Ostatnio edytowane przez kowalski ; 02-01-2008 o 00:37

  2. #2

    Domyślnie

    Kolega bardzo ładnie napisał, chwalebnie, że tak powiem, elegancusio, wbrew prądom, narzekaniom, utyskiwaniom, maniakom staroci itp. etc.

    zamiast d40x polecają d50 (można zrozumieć) albo d70s z WB z poprzedniej epoki i pomiarem światła z choinki

    bardzo ładny komplet szkła, identycznym myślę. Zanim będzie mnie stać na kolejną stałkę wyjdzie już 85 1,4 (8 ) SWM

    ps. jak nabędziesz Sigmę 17-70 napisz coś na forum jak tam z ostrością tego cuda na max dziurach
    Ostatnio edytowane przez ziuteczny ; 01-01-2008 o 23:55

  3. #3

    Domyślnie

    Myślałem o starszych modelach, ale nie chciałem używanego.

  4. #4

    Domyślnie

    sensowny post, dobrze napisane
    Rejestruję przy pomocy: D70s, Nikkor 28-85/3,5-4,5 Makro, Nikkor 50mm/1.8, SB-600, TR-550A oraz kilka filtrów. Olympus mju770sw.

  5. #5

    Domyślnie

    jak zobaczyłem temat na początku to tylko myśl, kto by się przesiadał z d80 na d40....
    ale jak wszedłem to zrozumiałem od razu, i gratuluję wyboru :] (z resztą w twoim temacie co wybrać napisałem że lepiej d40 to mnie potem sporo osób zjechała :P )
    D80, Tk 12-24/f4, T 17-50/f2.8, Tk 50-135/f2.8, N 70-300G

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kowalski Zobacz posta
    Jakiś czas temu straciłem swój sprzęcik foto w wyniku kradzieży (D80 + T17-50 i akcesoria). Przemyślałem swoją decyzję dość mocno i kompletuję teraz następujący zestaw: D40x, Sigma 30 f/1.4, Sigma 10-20, Sigma 17-70 HSM.

    Aparat i S30 już mam. Biorąc pod uwagę tutejsze dyskusje nt. wyboru body może się wydawać że zwariowałem, dlatego chciałem się z Wami podzielić argumentami nt. dlaczego wolę tańsze body i lepsze obiektywy i dlaczego moim zdaniem nie ma sesnu, szczególnie na początku, ładować się w sprzęt klasy D200-300. Oczywiście przy założeniu, że to jest jakieś obciążenie finansowe. Bo jak nie, to bym się nie zastanawiał i brał D3
    1. współczuję straty
    2. nie musisz się tłumaczyć przed nikim ze swoich wyborów, zakupów itd.
    3. parametry obu puszek są wszystkim znane, to temat tu wałkowany na dziesiątki sposobów, a niestety wątki porówanawcze body stają sie po czasie (wbrew intencjom autorów) głownie areną przepychanek posiadaczy każdego z body.
    Zapobiegawczo zamykam.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •