Nie dość, że można się było na tym przystanku schować przed zaczynającym się deszczykiem to i ochrona przed pechem murowana. Dla niedowiarków – obiekt z gwarancją ochrony na piśmie.
Zdjęcie zrobione przez szybę samochodu (stojąc w korku ulicznym) w pochmurny i parny sierpniowy dzień w Gdańsku, dlatego apeluję o nie linczowanie za jakość
Pozdrawiam
Maja
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami