Piękny widok![]()
Szukaj
Piękny widok![]()
Obrazki ładne, ale autor popsuł taki fajny norweski wątek.![]()
![]()
"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."
http://commons.wikimedia.org/wiki/Windmill
Pstrykoaparat + obiektywy + okulary korekcyjne -10.5 dioptrii.
"Don Kichote to zły człowiek był..."
No co Ty? Poważnie popsułem?
I co teraz?
I po raz kolejny podziękowania dla kolegi @poste.
Stało się to niemal nadworną tradycją. Tak jakby tu nie było nikogo innego.
Może powodem jest to, że nie jesteś obecnie "nikonowy".
Robisz zdjęcia a na tabelki spoglądasz z lekkim przymróżeniem oka.
Kto wie?...
.
coż, jako nikonowy, poczułem się trochę odbiorcą tej wiadomości. Choć nie wiem czy jestem w pełni nikonowy bo zdjęcia robię. Chyba, że nikonowi ich nie wrzucają? To trochę jestem, głownie dlatego, że mało zdjęć robię dobrych, a 90% z nich rodzinie i przyjaciołom. No chyba, że chodzi o oglądanie tabelek, to tak jestem nikonowy. A może chodzi o bycie "postem", czyli byłym soniakowym Capo.... Trudno się odnieść.
Zaryzykuję jednak stwierdzeniem, że z tego tajemniczego zdania z systemowym przytykiem godnym Capo, uderzasz do braku komentarzy. I tu się mogę postawić temat z mojej perspektywy: nie mamy na forum jakiegoś prostego, niezobowiązującego systemu lajkowania/dyslajkowania (ale festiwal zapożyczeń) pojedynczych postów, a jeszcze lepiej obrazków. Co ja Ci mogę napisać? "Ładna fota.", czy po podlasku "dla mnie się podoba.", 10 razy, sto razy, i co dalej? Uruchamiam wtedy system powiadomień o nieprzeczytanych postach i ściągam tu wszystkich żeby przeczytali moje bezkresne mądrości, bo Twoje zdjęcie już prawdopodbnie widzieli. Pozostawienie niezobowiązującej łapki, widocznej tylko dla autora byłaby moim zdaniem wielkim ożywieniem w otrzymywaniu informacji zwrotnej ze zdjęcia. Natomiast biorąc pod uwagę kondycję forum, raczej nie jest realne dodanie żadnych nowych funkcjonalności...
Przyczepiać się do zdjęć nie mam śmiałości, bo sam wrzucam niewiele, a i żadnego wykształcenia w tym kierunku nie posiadam. Choć w sumie, jak już dwa razy odniosłem się do naszego forumowego kultysty Nikona, to może i Jego stylu, wojny stystemowej, odniosę się do zdjęcia #91, że trochę zalatuje klimatem sony-kids z wątku o RF45/1.2. Co też trochę rozbija tezę i przypisaniu wywindowaneog clarity do konsumentów jednej marki sprzętu fotograficznegopozatym zdjęcia tradycyjnie bardzo ładne, ze wskazaniem na #93
A tego #91 nie dało się pociągnąć trochę w górę i w lewo, czy też miałeś wypaloną plamę w lewym górnym rogu?
Pomysł z łapkami byłby dobry, ale obawiam się, że mogłoby się skończyć jak z lajkami na fejszbuku. A z drugiej strony, patrząc na liczbę wyświetleń to zainteresowanie jest.
Nie ma za co. Podobają mi się twoje zdjęcia i moim zdaniem zasługują na wyróżnienie.
Inna historia to zdjęcie miesiąca. Mało się tym interesowałem, ale o ile pamiętam to było kilku kolegów pokazujących bardzo dobre zdjęcia i te zwykle znajdowały wyróżnienie. Tylko że ubyło jakby ostatnio z forum "ptasiarzy" czy kolegów od krajobrazu, albo nie chce im się nic publikować. Więc w ostatnim czasie, wątek klapnął, jakieś pojedyncze zgłoszenia zauważyłem bodajże we wrześniu. Może poziom dotychczas był tak wygórowany, że obecnie publikowane zdjęcia nie są godne wyróżnienia, a może zwyczajnie nikomu się nie chce. Skoro można zgłosić w miesiącu 12 (!) zdjęć, to proszę bardzoTylko nie wiem, czy to jest dobry pomysł żebym to ja sam zgłaszał większość zdjęć. Jeśli prawie nikomu się nie chce, albo publikowane zdjęcia zdaniem innych są za słabe, to może zamknąć "zdjęcie miesiąca"? Mógłbym o tym podyskutować, ale chyba nikomu się za bardzo nie chce.
Nie wiem czy Nikon, Sony albo inna marka ma cokolwiek wspólnego z efektem na zdjęciach. Mnie osobiście największą frajdę sprawiało fotografowanie d7200, potem to już bardziej traktowałem jak narzędzia.
Tabelki? Wstyd przyznać, ale nie oglądałem jeszcze żadnej recenzji a7V na YT. Ponadto orgazmów wolę szukać gdzie indziej, nie w tabelkach rozdzielczości obiektywu
Ps. Jesienna Północ pokazana świetnie.Doceniam, że chcesz się nimi podzielić.
Mój wpis to było takie "uderzenie w stół".
Każdy sam musi wiedzieć co w nim siedzi.
Zastanawiam się czy jak ludziska idą teraz do jakiegoś muzeum czy na jakąś wystawę to "zapierdzielają" biegiem wzdłuż eksponatów rzucając na nie pobieżne spojrzenia....?
Bo przecież są inne ważniejsze sprawy....
Czy jest jeszcze w nas trochę wrażliwości na rzeczy trochę bardziej wzniosłe niż "pałki" w KFC czy tabelki w necie?
Zdjęcia generalnie robi to coś pomiędzy uszami. Jeśli się poświęci chwilę czasu przed zrobieniem fotki można uzyskać zamierzony efekt. Lepszy sprzęt może to tylko ułatwić. Jeśli ktoś potrzebuje aparacik za 40 kPLN do robienia ładnych uśmiechów to jego sprawa i pieniądze.
Jeśli nie będziesz wrzucał zdjęć, to zawsze będziesz nie miał śmiałości. To nie jest łatwe, ale to trzeba przełamać.
Nie nie miałem tam wypalonej plamy. Miałem obiektyw 24mm i musiałem wybrać którą stronę poświęcić.
Bardziej mi zależało na wodospadzie w głębi po prawej niż na kamieniach po lewej której w kadrze nie widać.
A, że niebo niezbyt ciekawe, te je mocno ograniczyłem.
Może to nie był dobry pomysł, ale tak wybrałem widząc to czego Ty nie widziałeś.
To nie jest duże zainteresowanie. Pokazuje te zdjęcia w innych mniej renomowanych miejscach. Oglądalność jest dziesięciokrotnie większa.
A ja uważam, że jest za co.
Zwłaszcza gdy nasz czas jest tak cenny.
Wielu kolegów odeszło, bo jest właśnie tak jak jest.
Obawiam się, że obecnie posiadanie wypasionej puszki jest ważniejsze od robienia fotek.
Znam parę osób które mają dobry i drogi sprzęt ale właściwie nie robią zdjęć. Jak już trzeba to fonem.
Widzę to jako pułapkę egotycznego umysłu.
Widać też tendencję do coraz mniejszej tolerancji wobec innych i ich zdania.
Dobre i wartościowe jest tylko to co dana osoba uważa za dobre.
I fajnie by było gdyby wynikało by to z "przepracowania" tematu czy własnych przemyśleń.
Ale niestety najczęściej wynika to z bezrefleksyjnego przyswojenia tych treści z ....
Marka jako taka nie ma znaczenia ale...
Ale czy każda kobieta mogłaby zostać Twoją żoną?
Zapewne nie.
Myślę że podobnie jest z rzeczami którymi się otaczamy.
Pierwszy wybór jest zazwyczaj przypadkowy, a potem już brniemy w zaparte bo tyle "zainwestowaliśmy"....
Tylko nieliczni gdy już ogarną swoje potrzeby, potrafią zrewidować swój pierwszy wybór.
Podsumowując to coraz trudniej mi się tu "przychodzi". Jest coraz więcej treści które mnie interesują, a coraz mniej takich które cieszą.
Jedną z nich jest to, Ze Tobie i pewnie jeszcze paru osobom moje fotki się podobają. Mimo, że nie są odpowiedni monumentalne i powstały bez odpowiedniej inspiracji...
Ps.
Po latach doszedłem do wniosku, że północne klimaty to dość trudny temat.
To w przeważającym czasie skromne i specyficzne światło zmusza czasem do mocnego "napocenia" się nad tematem.
A jeśli się podoba to świetnie.![]()
Trudno się nie zgodzić z powyższym, ale nie będziemy narzekać
Napisałeś "północne klimaty to dość trudny temat". I tak, i nie. Przy czym moje doświadczenie to Islandia, trzy turyPo pierwsze, widoki to samograj, zwłaszcza jak jesteś pierwszy raz. Albo jak zaświeci słońce, lub będąc precyzyjnym, przebije się przez chmury. Ale to tyle. Zacząłbym od tego, że generalnie nie jest łatwo zrobić dobre zdjęcie w podróży, coś co jakoś pokaże miejsce, nastrój, przyrodę, nie zwykłą pamiątkę "tu byłem". Choć pamiątki też nie są złe. Idąc dalej... a skreśliłem żeby nie wyszedł elaborat. Zainteresowani wiedzą o co chodzi, reszta niech pozostanie w błogiej świadomości, że wystarczy pojechać w atrakcyjne miejsce z drogim sprzętem wygrywającym w tabelkach i będą foty życia.
![]()
Skontaktuj się z nami