A jak się ma Pentax 17, połówkowy analog?
Czy to lepszy strzał niż ten Fuji half?
Szukaj
A jak się ma Pentax 17, połówkowy analog?
Czy to lepszy strzał niż ten Fuji half?
Ja pójdę na przekór i powiem, że ten aparat może znaleźć odbiorców. Może nie na naszym rynku, ale Azjaci mogą bardziej przychylnie na to patrzeć.
Ja bym tu dodał Sigmę BF
https://camerasize.com/compact/#949,...9,943,926,ha,f
z pozdrowieniami - KrzysiekNikon Z6 + Zf + Z9 + N14-24/2.8S + N24-70/2.8S + N70-200/2.8G VR II + N35/1.8S + N50/1.8S + 75/1.5 + N85/1.8S + N105/1.4E
Ci ludzie używają do tego smartfona, który w zasadzie od razu wrzuca te zdjęcia do społecznościówek. Teraz przychodzi do nich takie Fuji z propozycją osobnego urządzenia, za dodatkową grubą forsę, z którego te zdjęcia trzeba zgrać na smartfon (kabelkiem, czytnikiem lub aplikacją urągającą godności przeciętnego konsumenta szybkich treści), żeby uzyskać dokładnie to samo. Żyjemy w czasach, w których przez social media ludzie tracą zdolność czytania ze zrozumieniem i mają problem ze skupieniem uwagi na jednej rzeczy przez więcej niż kilka sekund. Propozycja Fuji jest odklejona od rzeczywistości i skazana na porażkę.
Już od kilku lat wieszczy się zmierzch aparatów, bo te smartfony są takie zajebjaszcze, że już za chwile, już za momencik tych podłych bezlusterkowców już nie będzie. Obiecanki cacanki. Dla pasjonata fotografii smartfony są uzupełnieniem, przyjemnym dodatkiem, urządzeniem uniwersalnym. Zgadzam się, że dla określonej grupy użytkowników, rodzajów fotografii, takie narzędzie w pełni wystarcza. Mz taki aparat z pionową matrycą może wnieść coś świeżego, niszowego, co przy odpowiednim marketingu może okazać się strzałem w dychę.
Fuji
Łukaszu mylisz się i to bardzo. To jest biznes a Ty chyba nie rozumiesz jego zasad.
SONY A7III ; SONY A3000 Full Spectrum
No tak, bo jak coś jest biznesem, to się zawsze opłaca, nigdy nie kończy się fiaskiem i zawsze są to doskonałe pomysły. Nigdy nie zdarzyło się inaczej
Smartfony już dawno wygryzły aparaty. Przeciętny człowiek do niczego tych drugich nie potrzebuje. Aparaty zostały zepchnięte do roli niszowego produktu dla pasjonatów i oczywiście w tej formie przetrwają jeszcze długo.
Problem z X Half jest taki, że to ani nie jest produkt dla pasjonatów, ani dla tych, którym wystarczy smartfon. W najlepszym wypadku to bibelot, który - być może - rozesłany do wystarczającej liczby influencerów z dużymi zasięgami na TikToku, rozbuja się marketingowo do skali choćby zbliżonej do X100. Fuji chyba na to liczy, ale moim zdaniem produkt jest za słaby, a ludzie - mimo mojej małej wiary w ten gatunek - aż tak głupi nie są.
Nie był bym taki pewny, że to się nie przyjmie. Komórkę ma już każdy a takim retro aparatem można przyszpanować w sieci. Wygląda się cool na swoich profilachNiby zdjęcie z tego trzeba później na telefon przesłać ale z kolei obrazek jest "gotowy" przez te symulacje kliszy, nie trzeba grzebać w żadnych programikach graficznych. Niejako czas się więc równoważy.
Jest na to moda. Może chwilowa ale jest. Jak ludzie jarają się winylami, kasetami to i takie "kompakciki" foto mają branie. Czasem z łażenia po giełdach różności kupuję w ciemno różne małpki foto. Pobawię się chwilę, znudzę i jak nie przegina się z cenęto schodzą momentalnie na olx/allegro. Mam wrażenie, że kupują je ludzie młodzi. Pewnie dla owego lansu i "artystycznych" kadrów.
Duże i stare: Nikon D1, D3, D600, D700, Kodak DCS Pro-14N ! Z5 ! Olympus OMD E-M1 ! Leica X1 ! Samsung NX20 ! Pentax 645D ! i różne ładne analogi
Albo zdjęciowo: https://www.instagram.com/caban_rafal/ albo Sportowo: https://rmc-biega.pl/
Takie kompakciki nie mają brania, bo do tej pory ich nie było. Czy ten będzie miał branie, to się okaże. Generalnie to jest tania kamerka sportowa wsadzona w retro-wydmuszkę, więc w produkcji tania (pewnie nawet nie produkowana w zakładach Fuji, tylko zlecona chińskiemu podwykonawcy), a sprzedawana dość drogo, więc może będzie z czego pokryć koszty marketingu.
Do winyli to bym tego nie porównywał. Ich odpowiednikiem w fotografii jest fotografia analogowa, która faktycznie ma swoją niszę i powoli zyskuje na popularności. Ale ten martketingowy twór ma tyle wspólnego z fotografią analogową, co animacja obracającej się płyty na ekranie odtwarzacza mp3 ma wspólnego z winylami. W dodatku ten odtwarzacz jest kierowany do ludzi, którzy nie używają mp3, bo mają muzykę w streamingu![]()
Zaryzykowałbym twierdzenie, że fotografia analogowa jednak znów wchodzi w czas schyłkowy - koszt filmu, dostępność ich, wywołania, wysłania (do wywołania) i czas potrzebny na to wszystko nie spina się nikomu (poza jakimiś naprawdę zakręconymi osobami).
Dla nowych retro fanów są właśnie takie cuda jak omawiany. Staro wygląda, nietypowo się używa, zdjęcie ma się od razu a wyglądają też jak należy (analogowo).
Duże i stare: Nikon D1, D3, D600, D700, Kodak DCS Pro-14N ! Z5 ! Olympus OMD E-M1 ! Leica X1 ! Samsung NX20 ! Pentax 645D ! i różne ładne analogi
Albo zdjęciowo: https://www.instagram.com/caban_rafal/ albo Sportowo: https://rmc-biega.pl/
BHPhoto w USA oferuje go w zestawie z Instaxem. Może to też jakieś rozwiązanie?
Skontaktuj się z nami