Witam
Nie jestem normalnie zwolennikiem "słodkich" widoczków, wolę obrazki z pewną dozą kreatywności, ale jak się wybrałem wczoraj na wschód słońca to niestety nie było okazji do żadnej kreatywności. Przynajmniej ja nic nie mogłem znaleźć. Tak więc zrobiłem ten widoczek. Strasznie się kajam, może następnym razem...
Oczywiście proszę o bezlitosne czepialstwo...
P.S. Musiałem chyba z pół godziny spędzić aby wystemplować brudy z matrycy. Psia kość, następny wydatek związany z czyszczeniem....
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami