Cytat Zamieszczone przez koesh Zobacz posta
Dość odważna teza z tym dziadkiem ale potrafię to zrozumieć, jeszcze nie tak dawno biorąc do ręki D750 czy D600 jakos tak pewniej się pstrykało, intuicyjnie, bez sprawdzania co i jak ale obecnie jak intuicyjnie używam Z6/Z7, a po przeglądnięciu materiału mam 100% trafień to wszelkie tezy, domysły i własne preferencje odchodzą na bok, fakty przemawiają same za siebie
Odważna, ale nie tylko moja Mam kilkoro znajomych, którzy mają podobne odczucia do mojego Może to też trochę wynika, że ogólnie af w ML pracuje trochę na innej zasadzie. W D700 jest to bardziej zero/jedynkowe. Jak nie trafił to od razu jest widać że np. mocno przestrzelił. W zetkach np. gdy mam pod rząd kilka strzałów jakiejś szybko tańczącej pary to jest tak, że część jest z niedużym przesunięciem ostrości, ale jednak.
I jeszcze coś. I tu będę się mocno upierał - minimalny lag w zetkach, od tego co w wizjerze do wciśnięcia spustu. W lustrze jestem w stanie wstrzelić się idealnie w pewne dynamiczne momenty. W zetkach jest minimalna zwłoka. Przykład - facet podnosi babkę na ręce, chcę mieć dokładnie moment ten moment. W DSLR obserwuje w optycznym wizjerze, cyk i mam. W bezlustrze (a przynajmniej w Z) jest minimalnie później robione zdjęcie w stosunku do tego co widzę w elektronicznym EVF.