W kwestii sztucznego lodu to nigdy po 2006 roku go nie używałem (choć leżał na wyposażeniu studia), podobnie jak zresztą większości innych akcesoriów Condora. Nawet kurz wolałem robić samemu. Ale pajęczynę w sprayu to chyba bym wykorzystał gdyby była potrzeba. I parę razy skorzystałem z sztucznego śniegu.
Za to wcześniej akrylowy lód (i sztuczne lody) dość regularnie używali moi koledzy ze studia.
A jeśli chodzi o olej silnikowy to pewnie używa się pustych opakowań!
Bo i tak są nieprzezroczyste
![]()
![]()
W
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami