1.8 to ciemnizna![]()
Szukaj
1.8 to ciemnizna![]()
Niniejszym otwieramy sezon polowania na upatrzony aparat lub obiektyw Sony
https://www.fotoplus.pl/www/images/o...0PL%202020.pdf
W cyfrowe też jest kilka obniżek, ale tylko do niedzieli. Dodatkowo na niektóre produkty są cashbacki, np taki Tampon 70-180 po wszystkich zabiegach wyjdzie za około 5400.
https://www.cyfrowe.pl/lp/festiwal-optyczny-2020.html
Planujesz zakup? Ja jednak po zastanowieniu bardziej skłaniam się do T28-200. Wydaje mi się w sumie lepszy do ogólnych zastosowań w podróży.
Wcześniej sobie założyłem, że jak z ceną zejdą do wersji lustrzankowej, w okolice 5500 to się zastanowię. I dziś kupiłem, ale w necie więc muszę poczekać na paczkę. 28-200 mnie jednak nie rajcuje, za duży kompromis, choć u mnie kompromisem jest waga. Mam nadzieję, że jakoś to przełknę, bo wymyśliłem sobie dwa zestawy podróżne: 17-28 + 35 + 70-180 lub lżejszy 35 + 85. Ten pierwszy może trochę za ciężki, ale chyba już nic innego nie wymyślę, bo nie chcę więcej "inwestować" w sprzęt.
Też się nad nim (28-200) zastanawiałem po bardzo pozytywnych wrażeniach z bez mała dwóch lat użytkowania 28-75 RXD ale jednak brakowało mi tych 24mm w miastach i wnętrzach i wylądowałem w końcu z sigmą 24-70...
Po prostu w te wakacje zauważyłem, że brakuje mi jednak długości (nawet mniej uniwersalności) w krajobrazach, które często fotografuję, w przeciwieństwie do portretówOczywiście do auta wrzuciłem plecak z d500 i sprawa rozwiązana, ale nie zawsze tak chcę.
Co do miast i szerszych widoków, to spodobała mi się ogniskowa 25 mm i generalnie Batis, oczywiście mógłby być trochę mniejszy. Dodając naprawdę małe Samyangi 18 i 45 jest ok.
Generalnie do Sony kupiłem torbę, którą można nosić jak nadupnik i bardzo mi się to podoba, zwłaszcza latem. Nieduża, a pakuję ww 18, 45, Sony 85/1.8 i najczęściej podpiętą 25. Czasem coś oczywiście zostawiam, najczęściej 85. Jak mam wyjść z jednym szkiełkiem, to właśnie z 25 lub 45.
Tak naprawdę zastanawiam się jeszcze nad 35. Niby wybór duży, ceny umiarkowane ale chodzi mi po głowie szkiełko z tzw. charakterem, konkretnie jasny Voigtlander (sprawy typu odjechany bokeh, gwiazdki). Tyle, że wersje Sony bez af, co trochę ogranicza, a do Leici i Techarta nie jestem do końca przekonany. Dodam, że 28/2, którym sporo fotografowałem jeszcze w lutym, nie przypadł mi do gustu, głównie ze względu na ogniskową. 35 blisko, nie chcę zapełniać szuflad drogimi gadżetami... takie to dylematy![]()
Ostatnio edytowane przez poste ; 15-10-2020 o 12:58
Skontaktuj się z nami