Racja!
W każdym razie, kilka lat temu koleś w biurze miał ssd 64GB. Wiele nie zapisywał, bo tylko emaile odbierał. Niestety tyle tego tam miał, że dysk praktycznie był w 100% zapełniony (o czym dowiedziałem się pi fakcie). Po roku dysk padł i już nic się z nim nie dało zrobić.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami