voigtlandera 40/1.4 MC w super stanie odstąpię, dysponuję również adapterem... trzeba trochę przewietrzyć szafę....![]()
Szukaj
voigtlandera 40/1.4 MC w super stanie odstąpię, dysponuję również adapterem... trzeba trochę przewietrzyć szafę....![]()
Nie dla wszystkich oznacza mniej więcej tyle, że dla niektórych nie będzie to problemA dla tych, którzy wolą bezlustra argument, że grubość zwiększy się tylko do takiej jak w lustrzance a waga też mniej więcej się wyrówna nie zawsze musi być przekonywujący
I dlatego napisałem, że są i tacy, którzy kupują bezlustro by czasem mieć lżej i po to by było mniejsze. Dla nich przelotka może być rozwiązaniem tymczasowym albo nawet niedopuszczalnym. Różne są ludziska :
Wiadomo przecież, że rozwiązania tymczasowe są najbardziej trwałeZ czasem do Nikona mogą też dołączyć niezależni a wtedy dziury będą się szybciej wypełniać. Ja od kilku lat czekam w Sony na 35/1.8 a Nikon daje to od ręki. Trzeba to docenić
![]()
Wiem, że to co napiszę się nie spodoba, ale jesli Nikon by zignorował profi (uogólniam to, chodzi mi nawet o część profi - np. tych od foto sportowej), stanowiących mniej niż 1% użytkowników i dających jedynie 0,01% dochodu to .. co? Myslicie że by dobrze zrobił? Nie.
Profi wolą ergonomicznie lepsze, poręczniejsze, nieco większe.
Reszta ma parcie na lekkie. Co ma zrobić firma? Mój pogląd jest taki, że jeśli by poszli w małe lekkie to w dłuższej perspektywie by zginęli. By się zrównali z Sony, Pentaxem, Olympusem. Dla profi by został Canon i by zawładnął rynkiem. Profi mogą stanowić ułamek, ale to oni powodują, że marka Nikon jest firmą intersującą dla fotografów. Liczą się flagowe produkty. Sony może stawać na rzęsach, ale dopóki nie będzie robiła 300. 400, 500, 600 mm itp. szkieł to nie łapie się na lidera. Koniec, kropka.
Sony na tak małym ułamku profi rynku nie zarobi. Ale nie stanie się prestiżową firmą. Nikon stawiając na malucha by zarobił więcej, ale … straciłby fotografów profi. Na olimpiadzie MUSZĄ być czarne lufy. Nie ma ich - nie istniejesz, spadasz do drugiej ligi. Nikon musi dać narzędzia wygodne dla profi. To jest być albo nie być dla firmy. Jak będzie zadowalał jedynie amatorów to się stanie drugoligowcem.
Dobrze, że nie poszli w małe. Bo ci co chcą małe to jednak nie chcą mieć sprzętu od firmy jednej z wielu. Chcą też prestiżu, nawet gdy nie kupują Nikona D5. Jeśli to olewają - kto im broni iść do Sony, Pentaxa czy Olka? Część idzie, OK ale … wracają, prędzej czy później(większość)
No nie poszli w małe. Zetki sa pewnie gdzieś o 2% większe i 25g cięższe od A7ek![]()
Aptekarz...![]()
Oraz gdzieś 1000% bardziej wtórne. Wszyscy producenci bezluster zrobili je odważnie i po swojemu, Nikon nieudolnie rżnie z Sony i robi kunktatorską podróbkę imitacji Sony dla posiadaczy obiektywów Nikkor. Tym aparatom brak osobowości i przebojowości, są nudne prawie jak Nikon 1.
Argument o możliwości skrócenia obiektywów dzięki brakowi lustra dotyczy tylko obiektywów o ogniskowej do, powiedzmy, 50-60 mm. Obiektywy o dłuższej ogniskowej nie dadzą się skrócić, a przynajmniej nie znacząco. Zoom 70-200 do bezlusterkowca nie będzie odczuwalnie krótszy. Więc po co robić z bagnetem Z obiektyw taki sam jak F, albo podobny, który de facto niczego nie zmieni, jeśli można po prostu podłączyć obiektyw F przez przejściówkę?
Ważniejsze jest chyba to, że obiektywy Z mają należeć do serii S.
Ja już prędzej spodziewałbym się wypuszczenia jakichś nowych obiektywów serii S z mocowaniem F.
Zwłaszcza, że po premierze D850 Nikon wskazał pewną grupę obiektywów, które mają w pełni wykorzystywać możliwości tego korpusu o wysokiej rozdzielczości (co oczywiście sugerowało, że pozostałe nie są aż tak dobre).
Ostatnio widziałem że się pojawiły już natywne 40/1.4 pod FE3200zł...
Z drugiej strony ten 1% profi dyktuje 99% użytkowników jaki muszą mieć sprzęt nawet jak potrzebują inny.
Na razie nie widać skrócenia 35tki ani 50tki. A te stałki na długość wyglądają wręcz jakby im raczej dospawano tubusy do obiektywów lustrzankowych.
Natomiast naprawdę bym się nie zdziwił na batisy na Z. Wbrew pozorom dość szybko oferta natywnych szkieł może być całkiem spora. Natomiast nie ma tam jeszcze wszystkiego z tym zakichanym rozsądnym cenowo telezoomem którego póki co żadna firma trzecia nie zaproponowała na FE. Może ten drugi bagnet zatem większy rynek (i brak w roadmapie w planach) skusi którąś firmę...
Co do zazdrości o 35/1,8- nie zazdroszczę jak ma być tak duży. Chyba bym już bardziej celował w samyanga 35/1.4.
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Skontaktuj się z nami