Jeśli działa to tak jak na lustrzance to jest to dla mnie właśnie brak pełnej funkcjonalności
Gdy byłem w Nikonie i wmawiano mi, że śrubokręt to jest rzecz w lustrzance niezbędną to koronnym argumentem za tym przemawiającym były chyba tylko 2 szkła (85/1.8 i 35/1.8 ). Od jakiegoś czasu tamten argument jakby trochę stracił na aktualności, bo są zamienniki AF-S więc i w przypadku tego bezlustra jest on dla mnie nieistotny. Idzie w Nikonie, oczywiście jeżeli ktoś się godzi na powiększenie rozmiaru i wagi zestawu tą zabawną tulejką, znaleźć obecnie wszystko co potrzebne. I to w dość dobrych cenach. Niedługo, podejrzewam, Canon zaprezentuje coś podobnego, a szkieł mają jeszcze więcej i w jeszcze lepszych cenach, więc Sony powinno się wziąć do roboty i zrobić kilka szkiełek dla ludu. Mam nadzieję, że nad tym pracują i serio pokażą coś jeszcze oprócz kolejnych ogórów 24/1.4 i 135 (czy tam 105, nie pamiętam). A jak nie potrafią to może niech pogadają z Tamronem żeby im coś zmajstrował.
Szukaj





Skontaktuj się z nami