O tak, to by było coś. Gdyby dostać tak tamrona 15-30 z natywnym bagnetemW jednym z wywiadów zasugerowali, że następny w kolejce jest zoom szerokokątny.![]()
Szukaj
O tak, to by było coś. Gdyby dostać tak tamrona 15-30 z natywnym bagnetemW jednym z wywiadów zasugerowali, że następny w kolejce jest zoom szerokokątny.![]()
A7R3 + 14 F2.8 + 55 F1.8 + 28-75 F2.8 + 135 F2
Ostatnio edytowane przez grizz ; 21-03-2018 o 12:46 Powód: poprawa załącznika
Nie twierdzę, że dodanie silnika nie powiększy szkła, twierdzę jedynie, że dobrałeś złe przykłady. Szczególnie, że to Leica i z tego co mi wiadomo ich dalmierzowe szkła najlepiej sprawują się na kliszy lub na matrycach z odpowiednimi mikrosoczewkami. Nie wiem czy SL ma te mikrosoczewki, ale nawet jeśli tak to aż taka różnica w rozmiarze może równie dobrze być spowodowana tym, że w wersjach SL jest znacznie więcej szkła. Porównywanie jedynie na podstawie parametrów typu ogniskowa czy światłosiła bez uwzględnienia różnic w budowie optycznej nie jest w tym wypadku miarodajne. Zaraz ktoś zestawi sobie Otusa z 50 1.4 G od Nikkora i stwierdzi, że wstawienie silnika zmniejsza obiektywy. I trzeba będzie mu przytakiwać![]()
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 21-03-2018 o 12:55
Ale własnie o coś takiego mi chodziło, ze nie można mówić, że dodanie AF to tylko dodanie silniczka do manualnego szkła.
No, ale sprawa tego jak dodanie silnika wpływa na rozmiar jest nadal otwarta i nie da się tego sprowadzić do przykładu jak wyżej. Tutaj raczej pomoże ktoś kto rozbiera obiektywy, ale widziałem kilka schematów, zdjęć i wydaje mi się, że te silniki są całkiem małe i ich dodanie nie wpływa aż tak bardzo na rozmiar, wagę samego obiektywu. Przynajmniej nie zawsze.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli będzie im przyświecać ta sama zasada co przy projektowaniu 28-75 to równie dobrze może być coś w stylu 18-coś tam ze stałym lub zmiennym światłem.
Dużo tych wad. Postaraj się za rok napisać krótką recenzję czy drugą generację też dotykają podobne problemy.A7 to jest według mnie ideał w wadze i wielkości zwłaszcza że to pełna klatka, wyszło im to świetnie w parze z 1.8/50, jednak cała reszta w tym aparacie jest kiepska, poczynając od spustu, uchwytu, ekran po roku używania wypada sam, rozwarstwiło się coś w nim i pęcherze powietrza widać jakieś, wytarcia na przyciskach, guma odklejona, luz na bagnecie z każdym obiektywem, jedna bateria padła w niespełna rok.
Generalnie A7-ki ludzie sobie chwalą, pierwszy raz słyszę że tak szybko się zużywają. 40k to sporo ale jeszcze nie tak b. dużo. Widziałem Canona 5D Mk1 który ma ok. 130k i był w stanie naprawdę niezłym jak na tak ogromy przebieg ( ja robię kilka tys. rocznie ).
Właściwie to tylko moje domysły i raz nawet o to pytałem, ale wydaje się, że inne są
wymagania projektowe dla grup soczewek które będą poruszane silnikiem af i to powoduje
także zwiększenie gabarytów. Do tego jakieś przekładnie, dodatkowa elektronika.
Tak mi się wydaje...
Może Maciek zabierze głos.
Dużo wad faktycznie, zbyt dużo ale wydaje mi się że to efekt pierwszego modelu, w temacie czasami nazywano A7 w pierwszej wersji że to model beta do testowania, jest chyba w tym coś bo wersja 2 została przekonstruowana i jak widać wersja 3 już praktycznie została taka sama.
Inna sprawa jak ktoś używa sprzętu, przecież nie raz widać co ludzie sprzedają z niskimi przebiegami ( jeśli prawdziwe ), a czasami sprzęt z bardzo dużym przebiegiem jest w świetnym stanie.
Skontaktuj się z nami