Szukaj
Ostatnio edytowane przez koberek ; 16-12-2017 o 14:05
Tryb LV to inaczej video, a ile klatek w czasie sekundy jest wymagane żeby nie było klatkowania ?
Jakbyś ustawił czas 1s to miałbyś jedną klatkę na sekundę czyli pokaz slajdów, a nie video podgląd.
Symulacja to co innego, bezlustra na tym bazują ale w trybie M sam musisz kompensować ekspozycje ISO i nic więcej nie wymyślisz.
W D600 zapewne widziałeś jak gość ustawił Lv do zdjęć i tak samo jest od D7100, D5100 tak jak D7000 ma tylko tryb Lv video.
Ostatnio edytowane przez ksh ; 16-12-2017 o 14:15
Ostatnio edytowane przez koberek ; 16-12-2017 o 14:21
W serii D5xxx nie ma ale nie wiem jak to wygląda w menu, może da sie to zmienić żeby był podgląd w Lv inny, nie mam teraz aparatu takiego żeby sprawdzić.
Nie wiem, czy wiele pomogę, bo D5100 nigdy w ręku nie miałem, ale napiszę z doświadczenia z fotografowaniem nocnych krajobrazówMam D7500 i tu LV zachowuje się tak, że w trybie zdjęć (u mnie jest taki wihajster do przełączania film/foto, którego chyba nie masz) czas exp, oraz ISO ustawiane są automatycznie, nawet w trybie M. Jedynie przysłona się zmienia. A niestety automatyczne ISO jest znacznie ograniczone względem możliwości aparatu i tak jak piszesz, obraz w nocy jest nieakceptowalnie ciemny. Oczywiście gdy zrobię zdjęcie, to ma ono już ustawione parametry, auto jest tylko na LV.
Natomiast gdy przełączę wihajster na tryb filmowania, to nagle zyskuję możliwość ręcznego manipulowania czasem, ISO i przesłoną podczas samego podglądu LV (ciągle mówimy o trybie M). Jedyne co, to jak ktoś już wspomniał, czas jest ograniczony do 1/30 (a dokładniej do tylu, ile ustawisz sobie w ustawieniach filmowania tzn jak jest film 60fps, to również jest limit 1/60 na LV). A jeśli chodzi o ISO, to jest jeszcze taki haczyk, że gdy włączę cyfrową stabilizację (u Ciebie pewnie nie ma tej funkcji), to max ISO zostaje nieco ograniczone. Natomiast bez tej funkcji(zbędnej w nocy zresztą) wszysyko jest już cacy i mogę śrubować do milion coś tam ISO
Także jeśli chodzi o praktykę, włączam tryb M, włączam tryb filmowania, włączam LV, ustawiam max przysłonę, czas 1/30, ISO Hi3 - Hi4 i na tym kadruję. Potem LV wyłączam i cykam fotki. Generalnie u mnie z racji najlepszej obecnie matrycy niepełnoklatkowej Nikona wartości ISO są iście kosmiczne, co znacznie ułatwia nocną pracę (oczywiście przy tych Hi nigdy nie focę). U Ciebie będzie znacznie gorzej i przy max ISO możesz jednak niewiele widzieć. Wszystko zależy od tego, na jak ciemnym terenie jesteś. Czy sformułowanie light pollution jest Ci znane? Bo po prostu, gdy wybierzesz się pod super ciemne niebo, bez LP, to niestety coś za coś - na LV nic nie zobaczysz, a pierwszy plan będzie ciemny na zdjęciu
Choć oczywiście samo niebo będzie świetne. Do astrokrajobrazów najlepiej sprawdzają się miejsca, gdy jednak coś lekko "doświetla" pierwszy plan, ale oczywiście nie oślepiająca lampa sodowa w kadrze
![]()
Właśnie w d5100 nic takiego nie ma w opcjach
Dzięki, właśnie o to mi chodzi,
nic, będę musiał popróbować biorąc pod uwagę Wasze rady.
Dziękuje Wszystkim za pomoc.
- - - - kolejny post - - - - - -
Właśnie sprawdziłem w ciemnym pokoju w trybie M na Lv i ustawiłem najwyższe iso w moim aparacie,
czyli Hi2 i ekranik właśnie dostał światłaBracie dzięki !!!
Teraz można skadrować i ustawić ostrość, potem wyłączyć Lv i zrobić ustawienia jakie potrzeba i zrobić fotę.
Kurcze taka pierdoła, a tak mnie doprowadziła w terenie do furii.
Nie trzeba przełączać na żaden tryb M, żeby widzieć jasny podgląd!!!
W trybie A trzeba pamiętać, żeby włączać LV, mając ustawioną tzw. "pełną dziurę" (czyli najmniejszą spośród możliwych w danym obiektywie liczbę przysłony). Przypomnę, że liczba 2,8 jest mniejsza niż np. 5,6...
Manipulując teraz wielkością otworu przysłony - zmniejszając go (już przy włączonym LV) - zawsze będziemy mieć jasny obraz na monitorku. Jeśli teraz wyłączymy aparat (przy małym otworze przysłony) i ponownie włączymy, włączając także LV, obraz znowu będzie ciemny. Trzeba ZAWSZE PAMIĘTAĆ, by przed włączeniem LV wcześniej ustawić "pełną dziurę". I tyle.
Nikony po prostu tak mają i nie jest to żadna ich wada, tylko cecha użytkowa.
Jeśli natomiast ktoś nazywa Nikona D5100 "badziewiem" (porównując go z D600), to najzwyczajniej nie wie, co mówi i nie ma pojęcia o fotografowaniu tym sprzętem. Przecież Nikon D5100 to jeden z najbardziej udanych modeli - oczywiście w swojej klasie. Pamiętam jednak, że w chwili jego rynkowego debiutu zachwycano się nim, porównując generowany obrazek z obrazkiem z D700. Była to przesada, niemniej jednak w rękach wprawnego fotografa Nikon D5100 potrafi do dziś czynić cuda i nie zawstydzać swoim obrazkiem, nawet na tle modeli z wyższej półki.
Ostatnio edytowane przez jamnik ; 16-12-2017 o 17:07
Skontaktuj się z nami