Szukaj
obstawiałem, że to ty to zaraportujesz i się nie myliłemNie napisałem, że jesteście nierozgarnięci, tylko że za bardzo rozgarniętych się uważacie, ale jak co do czego przyjdzie, to logika idzie na bok.
Tak na temat. Jakichkolwiek by Canon nie zaoferował wyborów to Wam nie będzie pasowało, bo pracujecie na Nikonach (choć znam już kilkanaście osób, które zmieniły niedawno zdanie). Kropka. Nie jest zrozumiałe natomiast, dlaczego cała "lepszość" Nikona objawia się.. krytyką Canona. To chyba dobrze, że mamy na rynku nowe możliwości wyboru? Że ci, których Canon zadowala, mają teraz lepszy, tańszy i nowocześniejszy sprzęt w zasięgu ręki? Abstrahując od upodobania do "analogowego" szumu D200 i podobnych irracjonalnych argumentów, z mojej perspektywy 40D oznacza spełnienie wielu oczekiwań odnośnie puszki w tej cenie i dla mnie. W zasadzie do wczoraj chciałem sobie kupić 1DMk3 (po co? - bo chciałem) będąc do takiego kroku poniekąd zmuszony przez Canona. Teraz naprawdę się cieszę, że dużo pieniędzy ma szansę pozostać w mojej kieszeni.
Skipper niestety ma rację. D3, D300.. i du.a Maryny. Nikon zaczyna produkować kompakty obudowane puszkami dslr dla niezamożnych amatorów. Ja bym wolał, żeby kreował rynek i rozwijał nowe technologie, niech tanią amatorką zajmuje się Sonolta.
Pozdrawiam
40D jest fajne i dobrze...Ale, po co takie antagonizmy? Przecież każdy kupuje, co mu pasuje (rym powstał), 5D dla mnie to matryca, z czasem polubiłem toto, fotografowanie moje raczej "kontemplacyjne", nie potrzebny super AF, kl/s itd. Gałkologię można przyswoić w każdym systemie i sobie z nią radzić bez problemu.
Rozmowy o sprzęcie-wiem, że jak się coś ma, i wydało się na to dużo pieniędzy, to chce się mieć poczucie, że najlepsze. Jestem zadowolony, życzę wszystkim też tego tutaj, mały problem że ze swoich zdjęć niekoniecznie jestem zadowolony i...i nie mogę kupić tego, co inni mają, pstrykając - zdolności![]()
Co mnie obchodzi, kto czym robi foty... Najgorsze jest to, że najprawdopodobniej robi lepsze![]()
![]()
![]()
![]()
To moja zgryzota... mam w poważaniu, czym robicie wszyscy zdjęcia, przecież na pewno macie tyle mózgu, żeby dobrać sobie zabawki.
Amatorszczik
Ostatnio edytowane przez Paprochwbody ; 21-08-2007 o 11:05
kubaman wolałbym byś tak nie uogólniał, pisząc o różnych jednak postawach tutejszych forumowiczów w/s dyskusji międzysystemowych.
Poczytaj moje posty w tym wątku. Nie mam kłopotów z logiką, nie krytykuje canona, nie podoba mi się szum d200 (a w ogóle mnie to zagadnienie nie interesuje, bo pracuję na ISO 100). Canonowskie 40D zapowiada się na świetne body. Mam także nadzieję, że jak wyjdzie D300 to pozwoli mi ono nie kupić D3, podobnie jak D200 zaoszczędził mi wydatku na D2X. Szkoda tylko, że ciagle nic o tych nowych body nie wiem. Też ubolewam nad zaniedbaniem działki profi w nikonie (poczytaj sobie wątek o nowosciach nikona w dziale D1, D2 to zobaczysz dużą dawkę autoirnonii u nikonowców).
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
staram się nie uogólniać, przedstawiłem obraz jaki mi się rysuje w szerszej perspektywie (nie personalnej przecież)
życzę Wam aby to D300 nie pozostawało na papierze przez kolejne lata. I tu myślę należy sie ukłon w strone Canona, że wypuszcza kolejne świetne aparaty. 40D naprawdę trafia w moje potrzeby i jestem bardzo zadowolony, że się pojawia.
Obejrzalem sobie tego 40D i specjalnie mnie nie ruszyl. Faktem jest, ze nie spodziewalem sie wiele wiecej po nowej puszce w tym segmencie. To co bylo dla mnie istotnym argumentem przy wyborze D200 nadal nim pozostalo (pancernosc i solidne uszczelnienia). Z mojego puktu widzenia zmienil bym dzisiaj D200 jedynie na 1D MKIII, co nie znaczy, ze 40D jest zly (mysle, ze jest ok, podobnie jak 30D, ktorego uzywalem), ale po prostu w moich zastosowaniach lepiej pasuje mi D200.
Bez przesady z tym fanatyzmem...to raczej Canoniarzom brakuje nieco dystansu, i wszystko traktuja bardzo osobiscieOwszem, fajne (bynajmniej na papierze) są nowe zabawki Canona. Nie podoba mi sie wiele rzeczy w Canonie, tak samo jak i w Nikonie. Fakt faktem ze na polce pro Nikon daje ostatnio ciała, i nie podlega to dyskusji. Juz przed weekendem okaze się, czy jest to koniec profesjonalnej linii Nikona czy tez przyslowiowa cisza przed burza. Dla mnie to tylko aparat fotograficzny, nie obiekt kultu...i jesli kiedys stwierdze z Canon jest dla mnie lepszy, nie bede mial zadnych oporów by sobie go kupic. Fakt, pewien sentyment do N pozostanie, i nic więcej. Poki co nie ma co uprawiac wizji apokalipsy.
Kubaman mam wrażenie, że źle zrozumiałeś początek topicu. Zaczęło się nie od tego, że D200 to mesjasz w wśród aparatów, tylko McKane na podstawie specyfikacji wywnioskował, że 40D rozwali wszystko, włącznie z czołgiem Twardy (Rosomakiem, Giertychem, LiSem etc.) a Nikon będzie w stanie rywalizować w piaskownicy, powiedzmy z Power Shotami. W Twojej ocenie nie jest to oczywiście wyraz fanatyzmu i prawdopodobnie uważasz to za wyżyny rozgarnięcia, ale mnie taka teza wydaje się co najmniej przedwczesna, by nie powiedzieć, że mocno uproszczona.
Co do 40D, to aparat faktycznie nie szumi bardziej ... niż Olympus E-1
http://pliki.optyczne.pl/can2007/can40d_50_iso1600.jpg
P.S Kuba, dzięki za zaufaniePtaszki coraz lepsze
![]()
Ostatnio edytowane przez RAF ; 21-08-2007 o 12:43
Skontaktuj się z nami